Song Cover Image

Pętla na otwartym oczku

Pod skórą na przedramieniu mam twardy, obcy szew Pociągnij za nitkę, zobaczysz jak płynie spóźniona krew To nie jest moje ciało, to tylko ciasny szum Stoję przed lustrem, w głowie rośnie tłum Palce szukają węzła, metaliczny smak Pętla się zaciska, a świat pęka w szwach Pętla na otwartym oczku Pęka ciągłość moich tkanek Nie jestem zrobiony z mięsa Jestem zrobiony z powtórzeń Rozpruwam własną pamięć, nitka po nitce w dół Tam pod spodem nie ma serca, jest tylko zimny stół Ktoś mnie źle zszył, ktoś pomylił świt Naciskam na ranę, z rany nie leci nic Pętla na otwartym oczku Pęka ciągłość moich tkanek Nie jestem zrobiony z mięsa Jestem zrobiony z powtórzeń Jeden ruch… i rozwiązuję siebie Jeden ruch… i znikam w chmurze Nie ma barier, nie ma granic Została tylko pusta nitka Bez bólu, bez świadomości To nie jest śmierć, to poprawka błędu Pętla na otwartym oczku Jestem zrobiony z powtórzeń!