Zbudowałem ten pokój z twoich niedopowiedzeń Nie ma tu okien, by nie kusił cię świt Na zewnątrz jest hałas, brudny i obcy Tu jesteś bezpieczna, tu nie grozi ci nic Znam każdy twój oddech, nim go w ogóle wypuścisz Zabrałem ci przeszłość, żebyś nie musiała jej nieść Ochronię cię przed tobą samą Zanim zrobisz ten jeden fałszywy krok Będziesz moja, czysta i nieruchoma Nim pochłonie cię obcy mrok Patrzysz w lusterko, ale widzisz moje oczy To nie jest więzienie, to perfekcyjny plan Zatarłem twoje ślady, nikt cię tu nie znajdzie Ja jestem twoim światem, ty jesteś moją z ran Ochronię cię przed tobą samą Zanim zrobisz ten jeden fałszywy krok Będziesz moja, czysta i nieruchoma Nim pochłonie cię obcy mrok Cisza to jedyny język, który rozumiem Twój strach to tylko niepotrzebny szum Niedługo zniknie… Niedługo podziękujesz Bez ucieczki, bez martwych słów To nie jest przemoc, to architektura serca Ochronię cię przed tobą samą Zanim zrobisz ten jeden fałszywy krok Będziesz moja, czysta i nieruchoma Aż zgaśnie ostatni mrok


