
Zrobiłem wszystko, o co prosiłeś. Zostawiłem buty przed twoim progiem. Słońce dzisiaj świeci dokładnie tak jak chcesz. Nie pytam o jutro, bo przecież wszystko wiesz. Imiona moich braci zatarły się w deszczu. Teraz mam tylko słowa, które mi szepczesz. Naucz mnie znowu, jak mam oddychać. Naucz mnie znowu, jak nic nie słyszeć. Naucz mnie znowu... być prostym. Dajesz mi chleb, mówisz, że to światło. Zamykam oczy, żeby było łatwo. Jeśli powiesz "biegnij", pobiegnę w stronę nocy. Jeśli powiesz "zostań", zostanę bez mocy. Naucz mnie znowu, jak mam oddychać. Naucz mnie znowu, jak nic nie słyszeć. Naucz mnie znowu... być prostym. Pamiętam jeszcze chwilę, gdy miałem własny cień. Ale zmazałeś go z ziemi, żebym nie musiał się bać. I to było takie piękne... Naucz mnie znowu... Naucz mnie znowu... Naucz mnie... ...jak mam na imię.

