Pogasiłem w domu światła, Wczoraj tak jak i dziś. Jakoś łatwiej jest zasypiać, kiedy to ma własny rytm. Kubek stoi tak jak wczoraj, sam, zimny, nie ma pary z czasem już nie udaje, że działają jakieś czary Zegar wciąż tak samo tyka, więc czy liczyć dalej dni? Roleta i tak milczy, że wstają kolejne, by podnieść się i dalej żyć? hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota tańczą wokół Otwarłem dziś na chwilę, okno szerzej niż mnie stać. Tak po prostu żeby sprawdzić, czy oddycha jeszcze świat. Wpadła przez nie myśl, usilnie i uparcie szuka miejsca, przez które przedostała się na starcie Kurz to filtr, powleka stare zdjęcia, czyni je blade i nie chce spaść? Pocałunek Rutyny staje się słodki, kiedy nie próbuje kraść hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota tańczą wokół hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota nie mylą kroków Wyprowadziły się demony zostawiły po sobie chlew Sprzątam Przekręcam klucz, sobie wbrew. [Chorus] hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota tańczą wokół hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota nie mylą kroków hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota tańczą wokół hologram Pewność, wyobraźnia, świadomość i spokój, hologram radość i tęsknota nie mylą kroków