[Intro – mellow synth + clean guitar arpeggios] ⸻ [Verse 1] Znam ten chłód, co we mnie siedzi, jakby serce zamarzło w biegu. Nie pytaj, dokąd dziś idę — czasem trzeba iść w milczeniu. W twoich oczach zgasł mój cień, nie zostało nic na progu. Zabrałaś wszystko, nawet sen, a ja zostałem bez powodu. ⸻ [Chorus] Tam, gdzie milknie wiatr, tam chowam swój głos. Nie chcę światła, co oślepia, wolę cień i własny los. W tłumie łatwo się zgubić, w samotności uczę się trwać. Jestem wilkiem bez stada, ale wciąż mam siłę iść. ⸻ [Hook] Nie chcę grać, nie chcę kłamać. Chcę być sobą — bez masek, bez ram. ⸻ [Verse 2] Lubię noce, gdy ludzie śpią, księżyc świeci jak znak. W jego świetle widzę siebie lepiej niż za dnia. Nie piszę już dla nikogo, mam ciszę zamiast słów. Zamiast blizn mam grubą skórę, i wzrok, co nie ufa już. ⸻ [Chorus] Tam, gdzie milknie wiatr, tam chowam swój głos. Nie chcę światła, co oślepia, wolę cień i własny los. W tłumie łatwo się zgubić, w samotności uczę się trwać. Jestem wilkiem bez stada, ale wciąż mam siłę iść. ⸻ [Instrumental Solo – expressive electric guitar] ⸻ [Bridge] Nie chcę nic naprawiać. Nie chcę być opcją na później. Zgubiłem się raz — drugi raz nie pozwolę. ⸻ [Outro – fading guitar leads + ambient textures] Nie zostawiam śladów, ale jak chcesz — szukaj sam. Nie potrzebuję oklasków. Wystarczy, że wreszcie nie uciekam. nie uciekam!!... [fade out]