[Short Instrumental Intro] W januszexie praca trwa, Dzień za dniem się wlecze nam. Szef obiecał złote góry, Lecz to były tylko chmury. [Hook] Za groszami pędzi czas, Pracownicy idą w las. W biurze znoje, w biurze trud, Nadziei brak na lepszy cud. [Interlude] Klimatyzacja nie działa, Szef na urlop wybywała. My w pocie, zgięci w pół, Za marzenia w walce ról. [melodic interlude] Każdy dzień to ciężki los, Praca marna, śmiech przez nos. Lecz wśród nas, kolegów siła, Wspólna walka, wspólna chwila. [Percussion Break] Za biurkami w szarość dni, Szukamy wciąż lepszych dni. W januszexie praca trwa, Może zmieni się nasz świat. [Outro]