Intro (mówione – teatralnie) Proszę do par… ziemia świeżo przekopana, orkiestra już gra… Zwrotka 1 Świece z ludzkiego łoju kapią na stół Wdowy w cekinach kręcą się w pół Grabarz w cylindrze nalewa nam gin Mówi: „tu każdy dziś wygrał z nim” Kondukt jak serpentyna w drzwi się pcha Kto jeszcze oddycha – ten tutaj gra Pre-chorus Trumna robi za parkiet Wieko trzeszczy w takt Kości grają w karty Zęby znaczą czas REFREN (skandowany – taneczny) Bal u grabarza – tańcz do dna! Czarna polewka, biała mgła! Bal u grabarza – wiruj, hej! Tu się umiera najpiękniej! Bal u grabarza – jeszcze raz! Orkiestra złożona z samych blizn! Bal u grabarza – ręce w górę! Niech nas zasypie wspólny grób! Zwrotka 2 Fotograf robi zdjęcia bez głów Kamerzysta kręci ostatni film Panna młoda z bukietem z pokrzyw Tańczy walczyk na własny grób Kelnerzy w maskach z gliny i smoły Podają desery z zimnej popiołu Pre-chorus Dyrygent bez ręki Tempo daje krwią Kto zgubił szczękę Śpiewa dalej wciąż REFREN Bal u grabarza – tańcz do dna! Czarna polewka, biała mgła! Bal u grabarza – wiruj, hej! Tu się umiera najpiękniej! BRIDGE (kabaretowo – wolniej) A kiedy światła zgasną nam… położymy się parami Jak elegancki, wspólny plan na wieczność pod dechami FINAŁ – SZYBCIEJ / POGO Bal! Bal! – ziemia drży! Bal! Bal! – wszyscy my! Bal! Bal! – aż po świt! Grabarz gra – i nie ma drzwi!