
Zaczęła się już Wielka bitwa #ZewOtchłani[18+]
💀🌑 WYZWANIE #ZewOtchłani[+18] 🌑💀 Czas na podróż w niepokój i tajemnicę! Twórz utwory inspirowane mrocznymi historiami, filmami grozy, grami, książkami lub własnymi, osobistymi wizjami koszmaru. Niech Suno stanie się portalem do świata, gdzie napięcie i ciemność rządzą każdą nutą. Nie kopiujemy książek, pism, innych piosenek - tylko nowe utwory, dozwolone krótkie cytaty! Co musisz zrobić: - Wybierz swój temat! Może to być dowolny film, gra, książka, postać lub Twój własny wymysł - ważne, żeby utrzymać mroczny, niepokojący klimat. - Tylko Świeże Kawałki! Utwory muszą powstać w 2026 roku. - Otaguj to! Dodaj "#ZewOtchłani[+18]" do tytułu piosenki. - Nominuj maksymalnie 2-3 osoby, aby kontynuowały wyzwanie. Co MOŻESZ zrobić (Zaszalej!): - Wykorzystaj dowolne gatunki - rock, metal, darkwave, synth, ambient, industrial… wszystko, co potrafi wywołać dreszcz! - Twórz teksty, obrazy, dźwięki, które wprowadzają w niepokój, obłęd lub tajemnicę. - Inspiruj się filmami grozy, kosmicznym horrorami, thrillerami psychologicznymi, mrocznymi książkami, grami survival horror, czy własnymi, niepokojącymi snami. - Eksperymentuj - niech klimat przenika każdy dźwięk! - Mile widziana informacja na początku tekstu, czym się inspirowałeś. Niech każdy uczestnik doda odrobinę własnego szaleństwa! Gotowi na podróż w ciemność? Twórzcie, dzielcie się i nominujcie kolejne osoby - niech #ZewOtchłani[+18] stanie się globalnym łańcuchem mrocznych dźwięków i wizji. #ZewOtchłani[+18] 💀🌑👁️🎧 ----------------------------------------------------------------------------------------- [Utwór opowiada historię z mojego własnego uniwersum] [Verse 1] Zaczęła się już Wielka bitwa Jeden drugiemu broń w pierś wbija Już przebili się przez szereg I zdobywcami widzą siebie Drugi szereg zaraz legnie I zwycięstwo będzie piękne Lecz wtedy podczas walki Dowódcy dłonie do góry się skierowały [Pre-chorus] (Viri, hoc est momentum quod commemoravi. Surgite.) (A wtedy) [chorus] Martwi z ziemi wstają Krew wciąż pokrywa ich ciało Litości na pewno nie znają Uciekać więc można śmiało [Verse 2] Dowódca w szacie czarnej Chichocze widząc wrogów twarze trzyma dłonie do góry wzniesione Przez co ma nad trupami kontrolę doznali strachu zwycięzcy Niedoszli W popłochu rzucają się do ucieczki A nekromanta ze wzrokiem pustym Głębokim głosem niezrozumiale mruczy [Pre-chorus] Bellum utens pluribus inventionibus et forma nekrantorum valde efficax est. [Chorus] Martwi z ziemi wstają Krew wciąż pokrywa ich ciało Litości na pewno nie znają Uciekać więc można śmiało [Verse 3] Najeźdźcy już dawno uciekli Pozostały po nich ciała i hełmy Na walkę z nekromantą się nie pisali Ani z trupami powstającymi z martwych Nekromanta dłonie opuścił wreszcie Zdjął płaszcz i włożył go słudze w ręce Na pole z smutnym uśmiechem spojrzał I wyrzekł znowu niezrozumiałe słowa [Pre-chorus] Bene, domini, iam mortuos simulare desinere potestis. Hae armaturae multis stratis confectae praeclarae sunt. [Outro] To już finał! To już finał!

