Song Cover Image

“Ostatni taniec”

[Zwrotka 1] On przyszedł późnym wieczorem, gdy miasto kładło się spać, ona przy starym stoliku patrzyła, jak księżyc drżał. Zagrała cicho orkiestra, saksofon rozpoczął swą pieśń, on podał jej dłoń bez słowa, a ona szepnęła mu: „Chcę”. [Refren] Tańcz ze mną, tańcz, mój miły, niech noc zatrzyma swój czas, niech stare lampy nad nami zapłoną ostatni raz. Tańcz ze mną, choć do rana, choć jutro rozdzieli nas, bo miłość czasem zostaje, gdy ludzi rozdziela czas. [Zwrotka 2] Spotkali się znów w niedzielę, w kawiarni przy jednej z bram, on przyniósł czerwone róże, ona powiedziała: „Znam to dziwne drżenie w sercu, gdy jesteś tak blisko mnie”. I odtąd każdej soboty tańczyli, jak gdyby we śnie. [Refren] Tańcz ze mną, tańcz, mój miły, niech noc zatrzyma swój czas, niech stare lampy nad nami zapłoną ostatni raz. Tańcz ze mną, choć do rana, choć jutro rozdzieli nas, bo miłość czasem zostaje, gdy ludzi rozdziela czas. [Zwrotka 3] Lecz przyszła jesień deszczowa, na dworcu zagwizdał już skład, on musiał ruszyć daleko, zostawić dziewczynę i świat. „Nie pytaj, czy wrócę do ciebie, nie umiem obiecać ci dziś”. Ona otarła łzę z twarzy: „Więc jeszcze zatańczmy — i idź”. [Most] Walca grała orkiestra, pusty peron tonął we mgle, ona tuliła się mocniej, on wiedział, że kończy się sen. Pociąg zabrał go o świcie, zostały róże i list, i melodia, którą po latach oboje pamiętają do dziś. [Refren finałowy] Tańcz ze mną, tańcz, mój miły, choć nie ma już tamtych nas, niech w starej piosence powróci ten jeden, najpiękniejszy czas. Bo byli pan i pani, i miłość jak światło we mgle, spotkanie, taniec, rozstanie… i walc, który nie kończy się.