(zwrotka 1) Budzik wyje, tnie jak nóż, w szklance wody szary kurz. Ciało jest jak martwy głaz, pragnie zasnąć jeszcze raz, i nie obudzić się nigdy już… Patrzę w sufit, ściany drżą, tlen wydaje się gęstą mgłą, wzrok poddaje się słonym łzom, pora zająć się głupią grą. (refren) HORROR HORROR życie to HORROR HORROR nie chcę go! HORROR HORROR Boże zabierz mnie proszę HORROR HORROR daleko stąd, błagam, jak najdalej stąd. (zwrotka 2) Lustro kradnie moją twarz, pusty wzrok znajoma straż. Uśmiech to mój wierny łgarz, a mój los cholerny kpiarz, cicho tańczę tak jak mi gra… lękam się o każdą wieść, włosy moje są jak sierść, mocno ściskam swoją pięść, obok kusi piękna Pani Śmierć! (refren) HORROR HORROR życie to HORROR HORROR nie chcę go! HORROR HORROR Boże zabierz mnie proszę HORROR HORROR daleko stąd, błagam, jak najdalej stąd. (zwrotka 3) Prysznic parzy, zmywa pion, w rurach słychać niski ton, wszystko co realne schnie, bluza tnie i dusi mnie, pokój z trumny to mój schron… Każda noc się zlewa z dniem, rozum myli to co wiem, sił codziennie coraz mniej, staram się, lecz głowa szepcze: wiej! (refren) HORROR HORROR życie to HORROR HORROR nie chcę go! HORROR HORROR Boże zabierz mnie proszę HORROR HORROR daleko stąd, błagam, jak najdalej stąd. ooooooo! HORROR HORROR to jest mój HORROR HORROR nie chcę go! HORROR HORROR Boże zabierz mnie proszę HORROR HORROR daleko stąd, błagam, jak najdalej stąd…