
[Verse 1] Nad polską rzeką wisi blady dym, a w sercach ludzi zamarza się krzyk. Wróg idzie ze wschodu, niszczy dom i dom, nad Wisłą staje śmiertelny grom. Wiatr niesie jęk i groźny krok, na ziemię spada żelazny mrok. Chłop z karabinem, w oczach łza, modlitwę cichą do nieba słał. [Pre-Chorus] Ojczyzna tonie w morzu krwi, kto ocali nas w te czarne dni? Kto podniesie serce z dna? Kto nam jutro znowu da? [Chorus] O, Matko, uniesiona w niebo Wyciągnij czyste, białe dłonie Twój płaszcz niebieski nas osłoni Gdy wróg u bram i śmierć nas goni Ty, Wniebowzięta, Królowa chmur Rozbijasz mieczem pychy mur Nad Wisłą wstaje nowy świt Zwycięstwa Twego cichy świt [Verse 2] Nad białą falą opada mgła, to nie jest zwykła, ziemska gra. Na niebie lśni jasny, żywy znak, wypłynął z chmur orłowy ptak. I pierzcha wróg w śmiertelną dal, gdy Matka idzie po grzbiecie fal. A wśród ruin ktoś podnosi wzrok, i cichnie w piersi ciężki mrok. [Pre-Chorus] To był cud łaski, nie ludzki czyn, gdy matka tulił ranny syn. Rzeka zatrzymała zły swój bieg, i stopniał nagle żelazny śnieg. [Chorus] O, Matko, uniesiona w niebo Wyciągnij czyste, białe dłonie Twój płaszcz niebieski nas osłoni Gdy wróg u bram i śmierć nas goni Ty, Wniebowzięta, Królowa chmur Rozbijasz mieczem pychy mur Nad Wisłą wstaje nowy świt Zwycięstwa Twego cichy świt [Bridge] Dziś dzwony biją w radosny ton, cichnie na wieki bojowy grom. Matko jedyna, miej nas w swej opiece, i chroń Ojczyznę naszą i każdego kto się do Ciebie uciecze! [Final Chorus] O, Matko, uniesiona w niebo Wyciągnij czyste, białe dłonie Twój płaszcz niebieski nas osłoni Gdy wróg u bram i śmierć nas goni Ty, Wniebowzięta, Królowa chmur Rozbijasz mieczem pychy mur Nad Wisłą wstaje nowy świt Zwycięstwa Twego cichy świt

