
Zwrotka 1 (cicho, oszczędnie) Krok… po kroku… idę sam, zimny kamień, biały ślad. Wiatr mi mówi: „to już kres”, ale ja… jeszcze nie. Każdy oddech… ciężki jak ból, każda myśl… prowadzi w górę. Pre-refren (powoli narasta) Im wyżej jestem, tym mniej słów, zostaje tylko prawda. Nie uciekam już przed sobą, tu nie da się kłamać. Refren (szeroko, melodyjnie) Krok za krokiem… bliżej gwiazd, tam gdzie w chmurach śni ośnieżony szczyt. Już tylko ból jest ze mną dziś, ale idę dalej, bo wiem — na szczycie czeka zwycięstwo, na szczycie czeka sens. Zwrotka 2 (więcej mocy, ale nadal wolno) Ręce drżą, lecz trzymają się, skała zna mój strach. Za mną noc i stare dni, przede mną tylko blask. Każda rana uczy mnie, kim naprawdę jestem. To nie droga łamie mnie — ona mnie tworzy. Pre-refren (mocniej) Im wyżej jestem, tym bardziej wiem, że ta walka ma znaczenie. To nie szczyt mnie woła dziś, to moje imię niesie wiatr. Refren (pełna moc) Krok za krokiem… bliżej gwiazd, tam gdzie w chmurach śni ośnieżony szczyt. Już tylko ból jest ze mną dziś, ale idę dalej, bo wiem — na szczycie czeka zwycięstwo, tam odnajdę siebie wreszcie. Bridge (pauza, emocjonalny moment) Tam jest wolność… tam jest prawda… tam dowiem się kim jestem ja. Gdy stanę sam nad światem całym, cisza powie wszystko za mnie. Refren (ostatni, najwyżej) Krok za krokiem… bliżej gwiazd, ponad strachem, ponad czas. Ośnieżony szczyt już jest tak blisko mnie, już wiem kim jestem… wiem. Outro (cicho) Krok… po kroku… aż do końca… aż na szczyt.

