
Zwrotka 1 Biały horyzont, cisza jak sen, Wiatr pisze ślady, zaciera je cień. Mróz gryzie myśli, oddech to dym, Na końcu świata stoję tu z nim. Każdy krok ciężki jak cały mój strach, Ale serce bije głośniej niż czas. Refren Idę wyżej, tam gdzie nie ma już dróg, Na najwyższą górę południowych snów. Pod stopami lód, nade mną tylko niebo, Na biegunie świata sprawdzam, kim jestem. Zwrotka 2 Noc tu nie znika, dzień nie chce trwać, Kompas wariuje, lecz ja idę w dal. Flaga marzeń w plecaku mym drży, Każdy upadek uczy mnie żyć. Góra nie pyta, po co tu trwam, Ona tylko sprawdza, ile mnie mam. Refren Idę wyżej, tam gdzie milknie strach, Na najwyższą górę w lodowych snach. Choć świat jest daleko, a ból blisko mnie, Na biegunie południowym odnajduję sens. Most Jeśli wrócę — będę inny niż dziś, Jeśli nie — zostanie tu mój krzyk. Bo są szczyty, co rosną w nas, Wyższe niż lód i wieczny czas. Refren (finał) Idę wyżej, ostatni krok, Na krańcu ziemi, gdzie zaczyna się mrok. Najwyższa góra, biały tron, Zdobyta ciszą, sercem i łzą. Outro A gdy stanę tam, gdzie kończy się ląd, Powiem światu: „Warto iść pod prąd

