Kilka par oczu w głowie miał, Nad łanem zbóż bosko stał Głowa zwrócona w cztery świata strony, Gdzie spojrzy tam ziemia obfite da plony. Lecz nic darmo nie jest w tym świata padole Krwią wojów uwielbiał użyźniać swe pole Z włóczniami ginęli Słowiańscy szermierze Bóg wojny i zwycięstw wymagał w ofierze. Na czele panteonu był, Pioruny w rękach zgniatał w pył Z toporem wielkim w ręku stał Nad niebem całym władzę miał. Zeusy, Thory, Ozyrysy Poubierani jak dandysy A Perun to nasz Bóg Słowiański Co żyje dziś jak pies bezpański Światowid, Światowid na niego wołali Ludzie z innych części świata o swych Bogach bełkotali Światowid, Światowid do mej duszy ma wgląd Chcesz gadać o Apollo to wypierdalaj stąd. On wykuł słońce swym potężnym młotem Co stało życia się podmiotem Z kowalskich iskier gwiazdy stworzył, Do ludzkich rąk płomień włożył. I nie był to Hefajstos stary Lecz Swaróg, z naszych przodków wiary Płomiennym bogiem ongiś był piśmiennych brak źródeł z historii kart go zmył W otchłani mrocznej siedział sam W stworzeniu ludzi udział brał W krainie Narwii w opiece dusze miał I z wróżbitami w karty grał Był zwany także bydlęcym bogiem Zmieniono w diabła boga z wielkim rogiem Wales bóg zmarłych umarł już na wieki Czemu jak Hefajstos nie dostał opieki? Światowid, Światowid na niego wołali Ludzie z innych części świata o swych Bogach bełkotali Światowid, Światowid do mej duszy ma wgląd Chcesz gadać o Apollo to wypierdalaj stąd. W podaniach była niejedna Panna Bogini Makosz lub Dziewanna. O jednej czasem usłyszymy Bogini Śmierci to i zimy Dziś jako kukła obrzędowa Marzanna w wodzie swe ciało chowa I tak jak ona szybko znika Historia Słowian nam umyka Dzisiaj zaś bogów jest bez liku W ośmio calowym ekraniku Aktorzy i influencerzy W ich boskość masa ludzi wierzy Jak świeca zgasną w okamgnieniu Odejdą cicho w zapomnieniu I skończą szybciej niż Światowid Nie pozostanie po nich skowyt Światowid, Światowid na niego wołali Ludzie z innych części świata o swych Bogach bełkotali Światowid, Światowid do mej duszy ma wgląd Chcesz gadać o Apollo to wypierdalaj stąd. [instrumental section] [outro – instrumental – decrescendo] Dzisiaj zaś bogów jest bez liku W ośmio calowym ekraniku Aktorzy i influencerzy W ich boskość masa ludzi wierzy Jak świeca zgasną w okamgnieniu Odejdą cicho w zapomnieniu I skończą szybciej niż Światowid Nie pozostanie po nich skowyt Światowid, Światowid na niego wołali Ludzie z innych części świata o swych Bogach bełkotali Światowid, Światowid do mej duszy ma wgląd Chcesz gadać o Apollo to wypierdalaj stąd. [instrumental section] [outro – instrumental – decrescendo]