
[Genre: Gothic rock Mood: Dark, dramatic, haunting Instruments: Distorted electric guitars, deep bass, church organ, orchestral strings, slow drums with echo Vocals: Polish male vocal, deep and expressive, half-sung half-spoken, poetic and intense Theme: Faustian pact, moral downfall, fear of damnation Lyrics style: Inspired by Polish legends, poetic and symbolic (e.g. Twardowski, Lucyfer, cyrograf) Reference: Imagine a mix of Lao Che, Type O Negative, and Hans Zimmer Tempo: ~70–80 BPM ] [Twardowski XXI] [verse 1] Chciałeś być mistrzem, miałeś być wzorem Wybrałeś skrót przez ciemne drzwi Sportowym stałeś się aktorem Z dopingiem igła w rękach tkwi Jak bóg przez chwilę wyglądałeś Był pod nogami sportu świat Ze zdrowiem swoim w karty grałeś Twe ciało kruszy z piekła kat [chorus] cyrograf z diabłem podpisałeś na konsekwencje nie patrząc się i teraz nagle sam zostałeś i teraz nagle dziwisz się Jak ten Twardowski na księżycu na wszystkich z góry gapisz się lecz nie ma sensu w twoim życiu o własną duszę boisz się [verse 2] Chciałeś mieć wszystko lecz nie przez pracę Wybrałeś noce, gdy miasto śpi Z cudzych kieszeni brałeś płacę Szastałeś cudzym w beztroskie dni Jak król na mieście panowałeś Był szmalec, fura, cały świat I nagle wszystko to straciłeś Belzebub macha ci zza krat [chorus] cyrograf z diabłem podpisałeś na konsekwencje nie patrząc się i teraz nagle sam zostałeś i teraz nagle dziwisz się Jak ten Twardowski na księżycu na wszystkich z góry gapisz się lecz nie ma sensu w twoim życiu o własną duszę boisz się [verse 3] Chciałeś być zbawcą, miałeś być tarczą Na ustach blaga a w oczach blef W dupie masz kraju moc gospodarczą Poprzesz co każe twej partii szef Przemawiasz wzniośle z mównic sejmowych Nikt nie chce słuchać dziś twoich kłamstw Wyszło już wszystko z afer taśmowych Lucyfer wskazał ilość tych draństw [chorus] cyrograf z diabłem podpisałeś i teraz w piekle liczysz dni i teraz nagle sam zostałeś taka jest cena z Mefisto gry Jak ten Twardowski na księżycu co chciał uciekać, lecz nie mógł spaść lecz nie ma sensu w twoim życiu bo twoją duszę zdążył Ci skraść [Outro] Nie każdy, kto świeci, jest światłem Nie każdy, kto mówi, ma głos Nie każdy, kto żyje, ma duszę Ty ją oddałeś – za groszów stos bo każdy wybór niesie cenę bo w dół prowadzi każdy skrót chciałeś przebojem wejść na scenę został po tobie siarki smród

