
Lisu - Dla tych
[SOLO VOCAL – ONE VOICE ONLY] [Intro] [Verse: male expression vocal rapper] Mówią że trzeba pić, żeby się odstresować gdy Zycie zaczyna Kopać, i Łyczek do gardziołka, Ale trzeba mieć: Umiar, by się w nim nie rozczulać, I nie pochłonęła Wóda, po co przy niej zamulać Łatwo, jest alko pić, trudniej potem trzeźwo żyć, Z tego syfu: Wyjść!, Wielu w bagnie ugrzęzło ze swą Bestią też z nią wygrano, nie łatwo ale się Udało Więc od nas Brawooo, niech słońce wschodzi rano, Nie kacyk i łyczek ale, trzeźwy piękny poranek Czy chcesz ciągle słyszeć?, dźwięk stukanych szklanek?, Wstydzić się za odpały, co oczka nie zapamiętały, Ile tych relacji?, przyjaźni... zniszczonych? Okropny taki jesteś, byłeś chłopak.. Dobry Nikt nie chce patrzyć jak, tak kroczysz i się toczysz Problemy gonią problem, ale wódeczka twym idolem, Razem z nią w padoleee, i dalej trzeźwość: Gonie! [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2 [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2 [Verse] Każdy, w czymś Tkwi, ważne żeby szybko wyjść, Żyć, twardo tu stąpać, Iść po tych krętych drogach Nawet gdy Boli Noga, Trza przeciwności pokonać Proś Boga to, dla ciebie lepsza Droga Albo słuchaj przyjaciół, Ale czemu ich olewasz? Dobre rady tak zlewasz, i pożytku z tego nie ma Jaką wyciągniesz Lekcje?, czy te wersy mają: Sens, To, zależy od ciebieee, jak odbierzesz rym i wers, Rady poprzez muzykę, Lirykę ona zmieni ducha Słuchaj i nie zwlekaj, Do! działania Ruszaj Nie zmarnuj życia (Nie), Bo! Mamy tylko jedno, By przeżyć je.. Godnie, by nie stało się Klęskom, Mękom ale daleką, nie chcesz życia pod kreską Pożyczać na Wódkę, albo dobrze się Naćpać Lepiej zioło zajarać, wtedy pozytywna Faza Skręt, umysł wycisza, a nie tylko się zapijać! [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2 [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2 [Verse] Relacje zrujnowane, przez nałogi i demony, Nie chcesz tak: Skończyć, choć tak bardzo głodny, Rodzina, ma ciebie za nic, się dobijasz i martwisz, Jeszcze więcej zapijasz, więcej smutku sobie sprawiszisz, To, ciągnie się latami, nałóg rujnuje wszystko, Tak jak! Narkotyki, Serce wykończy szybko Uszczerbek na zdrowiu, nie każdy go dostał, Bo swoje demony człek, nie łatwo pokonał Ale są tacy: Którzy, życie swoje odebrali, Nałogom wygrać dali, to nie tylko przyczyną Ale ludzie dalej żyją Depresja też poważna, Druga choroba świata, Ona na cmentarz wysłała, [Bridge] Nie jednego Graczaaa, Matkę Ojca i Brata [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2 [Chorus] To, dla tych (Tych) co toną w nałogach, To, Dla tych (Tych) którzy idą na: Opak To, Dla tych (Tych) co problemu nie widzą, To, Dla tych (Tych) którzy w problemach giną x2

