Song Cover Image

Świat nie pyta

+ Show full styles
V5

(Intro) (szept, narastające napięcie) [Female – whisper] Oddychaj… Jeszcze możesz. Jeszcze jesteś sobą. (Zwrotka I) [Female – clean, chłodno] Zbudowali klatki z obietnic i praw, Złote łańcuchy, co nie brzęczą jak strach. Mówili: „spokój”, mówili: „ład”, A ja widziałam knebel, nie świat. Uczyli ciszy, gdy bolał krzyk, Sprzedali wolność za święty ślizg. Ale coś we mnie nie chce już spać, Coś drapie w środku — chce wstać. [Male – , wchodząc pod koniec] Chce się wyrwać. (Pre-refren) [Female – clean, mocniej] Nie pytaj, czy wolno. Nie pytaj, czy czas. [Male – ] Albo stoisz prosto Albo leżysz jak wrak. (Refren) [Both – Female clean + Male ] Walcz o wolność — albo oddaj oddech! Ten świat nie pyta, czy jeszcze chcesz! Zerwij kajdany, nawet z krwi, Bo nikt nie uratuje cię — oprócz ciebie, ty! Walcz o wolność — nie o złudny raj, Nie o ich prawdy, nie o ich strach! Lepiej zginąć stojąc w ogniu dnia, Niż żyć na kolanach i nazywać to „ład”. (Zwrotka II) [Male – , prowadzi] Karmili nas lękiem, dawkowali tlen, Mówili: „siedź cicho — tak będzie lżej”. Prawo jak kaganiec, system jak mur, A każda decyzja ma cenę lub sznur. Nie ma niewinnych, gdy milczy tłum, Każda cisza to gwóźdź wbity w grunt. Ja nie chcę ich łaski, ich pustych rąk, Ja chcę własny głos — nawet jeśli brzmi jak błąd! [Female – clean, nakłada się] Nawet jeśli boli! (Refren) (cięższy, dłuższy) [Both] Walcz o wolność — bo nikt jej nie da, Nie spadnie z nieba, nie przyjdzie na znak. Musisz ją wyrwać z gardła dni, Co duszą powoli i uczą, jak zniknąć bez krwi. Walcz o wolność — to nie dar, to nóż, Który trzymasz w dłoni, gdy kończy się luz. I nawet jeśli zapłoniesz sam, To przynajmniej wiesz, że to był twój plan. (Bridge) (rytualny, wolniej) [Female – whisper → clean] Nie chcę więcej snów… Chcę prawdy. [Male – , głęboko] Nie chcę więcej klatek… Chcę wyboru. (Ostatni Refren) (max energia) [Both – krzyk / clean razem] Walcz o wolność — TERAZ ALBO NIGDY! Każda sekunda to albo ty, albo oni! Nie ma pół kroku, nie ma pół słów, Jest tylko linia — albo ją przekroczysz, albo stoisz wśród trupów snów! Walcz o wolność — nawet sam! Nawet gdy cały świat powie: „nie masz szans”! Bo wolność to nie spokój — To ODDECH WŚRÓD PŁOMIENI! (Outro) [Female – spokojnie] Jeśli mam wybierać… [Male –, cicho] …to wybieram walkę.