
polifagia erekcjato
. . a pies szczeka i szczeka na nieszczęście zawyje głupi w nadziei czeka a mi się znów ciężej żyje stagnacja mnie w koło otacza tylko z psem coś się dzieje rwie się na sznurku, aż go zatacza i nikt się z tego nie śmieje zgubiłem wątek w temacie zgubiłem sens mego życia finansowo jestem na stracie i nie chcę się ruszyć z ukrycia czekanie nudne na zmiany bo będą mówi mi wiara z samej litości jestem pijany szukam swej winy za co ta kara a pies szczeka i wyje bez powodu na ścianę jakoś chujowo się żyje i życie takie zasrane może ucieknąć na goło na boso daleko w nieznane i sobie pierdnę wesoło na takie życie zasrane . . . . . . . przy korycie

