[Zwrotka 1] Zegar tyka coraz głośniej, choć w pokoju jest cisza, A mój oddech coraz płytszy, i już ledwo dycham. Wszystko boli tak, jakby żelazne imadło Klatkę zaciskało, w której serce już zbladło. Nie mam siły na ruch, Nie mam siły na słowo, Z każdym dniem ten sam ból, I przeżywam go na nowo, Oraz czuję tak bardzo ten chłód i tę trwogę, Że dalej już dłużej iść w ogóle nie mogę. Wiem. Umieram. No cóż... [Refren] Szkoda mi jedynie niewypowiedzianych słów, Ale zawsze będę z wami obok jako duch. Nie zdążyłam się pożegnać ze wszystkimi, ale cóż, Każdy będzie mógł to zrobić na pogrzebie z wieńcem róż. Z wieńcem róż. Z wieńcem róż. [Zwrotka 2] Mówią mi, że będzie dobrze i pytają, czy mnie boli, A ja czuję, jak to życie wyślizguje mi się z dłoni. Te pytania z desperacji, te troskliwe twarze z bliska, Czasami sprawiają, że lęk podchodzi mi do pyska. W tym wielkim szpitalu, na tym białym pościeleniu, Sama czuję się jak palec, w ostatecznym milczeniu. Ja wiem, To już! [Refren] Szkoda mi jedynie niewypowiedzianych słów, Ale zawsze będę z wami obok jako duch. Nie zdążyłam się pożegnać ze wszystkimi, ale cóż, Każdy będzie mógł to zrobić na pogrzebie z wieńcem róż. Och, oooo [Zwrotka 3] Czy istniejesz, Panie Boże? Czy Ty widzisz mój koniec? Czy przytrzymasz swoją ręką moje zwiędłe już dłonie? Pytań tysiąc we mnie jest, a odpowiedzi nie ma, Gęstnieje wokół tylko ta tajemnica ciemna. Ale patrzę w sufit i powoli padam z sił, Akceptuję już, co los mi przygotował, i Tylko proszę, przyjdźcie czasem na mój cichy grób. Zapalcie jakąś świeczkę, Nie pozwólcie nigdy zniknąć Z waszych głów. [Refren] Szkoda mi jedynie niewypowiedzianych słów, Ale zawsze będę z wami obok jako duch. Nie zdążyłam się pożegnać ze wszystkimi, ale cóż, Każdy będzie mógł to zrobić na pogrzebie z wieńcem róż. Z wieńcem róż. Z wieńcem róż. Oooch [Bridge] Muszę iść, czas już odejść i wam spokój dać. Jeśli będzie coś po śmierci, to i we śnie dam wam znać! Chociaż boli mnie rozstanie, strasznie długa jest ta noc, Znajdę wkrótce uciszenie, utraconą moc. Zamykam już oczy, pora na ostatni krok, Przechodzę przez mrok, w ten ostateczny mrok. Światło widzę już... [Refren] Szkoda mi jedynie niewypowiedzianych słów, Ale zawsze będę z wami obok jako duch. Nie zdążyłam się pożegnać ze wszystkimi, ale cóż, Każdy będzie mógł to zrobić na pogrzebie z wieńcem róż. Mym pogrzebie, Z wieńcem róż... [Outro] Dobre życie miałam i niczego nie żałuję, Chociaż trochę szkoda, że nie będzie trochę dłuższe. Dajcie czasem znicze albo te najtańsze róże, Bardzo was kochałam, pamiętajcie o tym ludzie.


