
UNA NUNA
Trzy razy zmyłam z ust twój smak trzy razy wrócił, raz po raz Nie miałam cię już nigdy czuć a bijesz, bijesz w mojej krwi UNA NUNA! U-NA-NA! MECHANIKA! HERETIKA! UNA NUNA! U-NA-RÉ! FERRA NERA! FERRA-MÉ! Jeszcze słyszę twoje serce tam, gdzie moje było przedtem MECHANIKA! HERETIKA! NIE DO NIEBA DO PIECA! Una klęczy pośród iskier ogień pełznie jej po dłoniach Strząsa płomień, kiedy parzy zaraz znów wyciąga dłonie UNA NUNA! U-NA-NA! MECHANIKA! HERETIKA! UNA NUNA! U-NA-RÉ! FERRA NERA! FERRA-MÉ! Jeszcze słyszę twoje serce teraz bije moim głosem MECHANIKA! HERETIKA! TWOJA KREW MNIE ROZPALA! Gdy na chwilę cichną młoty twoje imię wraca znów Chcę ten żar wypuścić z dłoni A zaciskam je do krwi UNA NUNA! U-NA-NA! MECHANIKA! HERETIKA! UNA NUNA! U-NA-RÉ! FERRA NERA! FERRA-MÉ! Jeszcze słyszę twoje serce tam, gdzie moje było przedtem MECHANIKA! HERETIKA! NIE DO NIEBA DO PIECA! TWOJA KREW MNIE ROZPALA! Wykuj mnie JESZCZE RAZ! Wina czy wino? Piję za ciebie Czy może za siebie?

