Song Cover Image

„Cała Europa będzie patrzeć”

+ Show full styles

[Intro] (Syntezator, pulsujący beat) Cała Europa będzie patrzeć, Gdy wolność zatańczy na Rynku. Nie uciszysz tego basu, Nie zatrzymasz tego linku. [Verse 1] Kiedy kamera idzie live, Nie ma już ciemnego kąta. Kiedy obywatel nagrywa, Każda decyzja wygląda. Niech będzie spokój, niech będzie prawo, Niech każdy robi swoje. Ale gdy ktoś chce siłą zamknąć wiec, To pójdzie szeroko przez pokoje. [Chorus] Cała Europa będzie patrzeć, Cała Polska będzie znać. Jeśli ktoś użyje siły, Nie da się tego schować w aktach. Cała Europa będzie patrzeć, Trybunał zna takie sprawy. W Krakowie zaczyna się nagranie, Ale dalej idą prawa. [Verse 2] Był czas zgromadzeń, teraz czas wyborów, To już nie tylko spór o głośnik. To pytanie, czy kandydat Może spotkać ludzi prosto. Nie każdy ma sztab milionowy, Nie każdy ma scenę z telewizji. Czasem ma Rynek, ludzi i rytm, A to już wystarczy demokracji. [Chorus] Cała Europa będzie patrzeć, Cała Polska będzie znać. Jeśli ktoś użyje siły, Nie da się tego schować w aktach. Cała Europa będzie patrzeć, Trybunał zna takie sprawy. W Krakowie zaczyna się nagranie, Ale dalej idą prawa. [Verse 3] Niech funkcjonariusz pamięta, Że rozkaz też ma granice. Niech urzędnik pamięta, Że ustawa nie jest życzeniem. Niech każdy, kto stoi przy Rynku, Wie, że kamera jest świadkiem. Bo kiedy prawo jest spokojne, Nie trzeba straszyć przypadkiem. [Bridge] My tańczymy, bo wolno. My śpiewamy, bo wolno. My nagrywamy, bo trzeba. My idziemy, bo droga jest otwarta. [Final Chorus] Cała Europa będzie patrzeć, Cała Polska będzie znać. Jeśli ktoś użyje siły, Nie da się tego schować w aktach. Cała Europa będzie patrzeć, Trybunał zna takie sprawy. W Krakowie zaczyna się nagranie, Ale dalej idą prawa. [Outro] Niech gra muzyka. Niech trwa wiec. Niech prawo będzie prawem. [Intro] (Trąbki, szybka gitara, śmiech tłumu) Nie ma paragrafu na refren! Nie ma ustawy przeciw melodii! Kto szuka zakazu w rytmie, Ten chyba zgubił kodeks po drodze! [Verse 1] Pan urzędnik przyszedł z miną bardzo srogą, Mówi: „muzyka rozrywkowa? To nie tą drogą”. A ja patrzę w ustawę, szukam, czytam, sprawdzam, Nie ma zakazu piosenki — to jest prawna jazda! Nie ma „beat zabroniony”, nie ma „refren stop”, Nie ma „gdy ktoś zatańczy, to zamykamy show”. Jest za to wolność, zgromadzenie i wybory, Więc proszę nie dorabiać własnej teorii! [Chorus] Nie ma paragrafu na refren, Nie ma ustawy przeciw melodii. Nie ma przepisu na ciszę, Gdy obywatel mówi do ludzi. Nie ma paragrafu na taniec, Nie ma zakazu na bit. Jeśli chcecie nas uciszyć, To nagra to cały street! [Verse 2] Wczoraj było: „tańczycie, więc to dyskoteka”, Dzisiaj: „kampania, ale muzyka przeszkadza”. Jutro powiedzą: „za dużo uśmiechu”, Pojutrze: „za jasna koszulka w tym pechu”. Nie tędy droga, miasto kochane, Prawo jest prawem, nie gustem nad ranem. Niech każdy urzędnik zapamięta zdanie: Nie forma, lecz przesłanka robi rozwiązanie! [Chorus] Nie ma paragrafu na refren, Nie ma ustawy przeciw melodii. Nie ma przepisu na ciszę, Gdy obywatel mówi do ludzi. Nie ma paragrafu na taniec, Nie ma zakazu na bit. Jeśli chcecie nas uciszyć, To nagra to cały street! [Bridge] Hej! Czy gitara może grać? Może! Czy bęben może brzmieć? Może! Czy DJ może mówić beat’em? Może! Czy urząd może wymyślić zakaz? Nie może! [Verse 3] Sąd zapyta: „gdzie podstawa?” Prokurator: „kto dał znak?” Policjant: „kto wydał polecenie?” A kamera powie: „tak”. Bo nie chodzi o awanturę, Nie chodzi o krzyk na placu. Chodzi o to, czy w Krakowie Prawo stoi jeszcze w czasie. [Final Chorus] Nie ma paragrafu na refren, Nie ma ustawy przeciw melodii. Nie ma przepisu na ciszę, Gdy obywatel mówi do ludzi. Nie ma paragrafu na taniec, Nie ma zakazu na bit. Jeśli chcecie nas uciszyć, To nagra to cały street! [Outro] Nie ma paragrafu na refren. Sprawdzone.