
Nowy sound, kolejny krok, Wrzesień dwa tysiące dwudziesty szósty rok Nowa era, nowe show, Fał sześć zero. Wchodzimy w to?! Ha! Ha! Ha! Jaazdaaa...! Nowa kartka, nie pamiętam która strona, Szósty rozdział... Cięcie! Stop! Chwila ciszy. Dzisiaj spadnie komuś korona. 👑 Konam. W myślach tonę, zmysły wyostrzone, Biorę ten skrypt w swoje dłonie. To nie falstart, nie pomyłka, To ten moment - szósty świt właśnie nas wita. Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! W mych żyłach zawsze muzyka płonie. Ciągle w górę, nigdy w dół. Nie dam się złamać tak łatwo w pół. Aa-uuu...! (Aa-uuu...!) Nie ma sensu wracać na stare tory, Nowe drzwi otwierają nowe story. Palę mosty - jak opony, Choć ten świat jest już dawno spalony. Szybki beat, szybkie wejście, Wrzesień dwa sześć - kolejne podejście… Jakbym wspinał się na szczyt, Tylko bez liny - tu losuje się dźwięk i rytm. Wcale się tym nie przejmuję, Kiedy ej aj dziś montuje. Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! W mych żyłach zawsze muzyka płonie. Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! W mych żyłach zawsze muzyka płonie. Ha! Ha! Ha! Dwa sześć... Fał sześć… Nowa era. Nowy sound. Nowy rozdział. Nowa era. Nowy sound. Nowy rozdział. Jazda! (Jazda!) Nowy rozdział. Jazda! (Jazda!) Nowy rozdział. Jazda! (Jazda!) Nowy rozdział. Jaazdaaa...! Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! W mych żyłach zawsze muzyka płonie. Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. (dwa sześć...) Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. (nowa fala!) Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! (dogonię!) W mych żyłach zawsze muzyka płonie. Wrzesień dwa sześć - patrz jak pęka ta skala. (dwa sześć...) Wracam zawsze, gdy uderza nowa fala. (nowa fala!) Fał sześć zero wbija się w bit... zaraz ich dogonię! (dogonię!) W mych żyłach zawsze muzyka płonie. (Fał sześć...) (Dwa sześć...)

