Będę buszował po nocy strzelał do okien z procy tumult czynił koszem na śmieci będę straszył dzieci szum wygeneruje i psami poszczuje bęben już szykuje litości nie czuje alarmy w autach aktywuje syrenę włączę na tym jednak nie skończę walił będę w rynnę i parapet morsem będę sygnały nadawał obudzę okolice może nawet całą dzielnice zbledną mieszkańcom lice z trwogi będą brać za pas nogi pomylą ucieczki drogi


