
Halina… i nagle ciszej gra Poranek pachnie świeżą kawą znów Radio gra coś, co znasz bez słów Nie goni czasu - on przychodzi sam A Ty masz styl, co zatrzymuje świat W spojrzeniu spokój, w ruchu lekki luz Jakbyś znała życie lepiej niż tłum Nie trzeba trendów, nie trzeba zmian Masz w sobie klimat, który zawsze trwa I kiedy mówisz, wszystko zwalnia bieg Jakby świat chciał posłuchać Cię Halina - kawa i ten stan Gdzie wszystko ma swój własny plan Trochę wspomnień, trochę snów I nagle bliżej jesteś tu Halina - klasyczny vibe Nie wszystko musi głośne być Bo najpiękniejsze rzeczy są Tam, gdzie zostaje ciepły ton Masz swoje historie, swoje „pamiętasz jak” Ale brzmią lepiej niż niejeden track Trochę uśmiechu, trochę ironii I każdy dzień smakuje spokojniej Nie gonisz świata - on goni Cię A Ty wybierasz tylko to, co chcesz Bo w prostych chwilach ukryty jest sens Którego nie kupisz za żaden trend I kiedy śmiejesz się - to czuje każdy Że nie wszystko musi być na pokaz bardziej Halina - kawa i ten stan Gdzie wszystko ma swój własny plan Trochę wspomnień, trochę snów I nagle bliżej jesteś tu Halina - klasyczny vibe Nie wszystko musi głośne być Bo najpiękniejsze rzeczy są Tam, gdzie zostaje ciepły ton Znasz ten rytm, co nie wychodzi z mody Trochę ciszy, trochę dobrej pogody Nie wszystko trzeba nazwać i mieć Czasem wystarczy po prostu być I może świat się zmienia co dzień Ale Ty masz coś, co zostaje w głowie Bo styl to nie to, co chwilowe jest Tylko to, co zostaje, gdy znika reszta z tła gdzieś Nie wszystko nowe znaczy lepsze dziś Czasem to stare… ma więcej niż „być” Halina - kawa i ten stan Gdzie wszystko ma swój własny plan Trochę wspomnień, trochę snów I nagle bliżej jesteś tu

