
DO TYCH, PRZEZ KTÓRYCH KTOŚ DZIŚ PŁACZE
Piszę do człowieka, przez którego ktoś dziś płacze. Może tego nie słyszysz. Może jesteś bardzo daleko. Może płacze dziecko. Może ojciec. Może obcy człowiek mówiący językiem, którego nie znasz. Ale łzy nie mają narodowości. [Refren] Nie pytaj, po której stronie granicy urodził się człowiek, który cierpi. Zapytaj: czy przeze mnie świata zostało więcej, czy mniej? Czy kiedy przyszedłem, ktoś nauczył się oddychać, czy ktoś nauczył się bać? Bo kiedy skończy się ciało, tytuły zostaną tutaj. A odpowiedź zabierzesz ze sobą. 5. NASZE ŚWIATŁO reggae / roots / wspólnotowy hymn [Zwrotka I] Przyszliśmy z muzyką, więc powiedzieli: ciszej. Przyszliśmy z tańcem, więc powiedzieli: zniknij. Przyszliśmy razem, więc pytali: po co? Bo człowiek, który przestał się bać, jest bardzo jasną nocą. [Refren] Nie zgasicie naszego światła, bo ono nie mieszka w kablu. Nie wyłączycie naszego światła, bo nie płynie z agregatu. Ono przechodzi człowiek–człowiek, serce–serce, twarz–twarz. Możesz wyłączyć całą scenę. A zobaczysz: światło nadal trwa. [Outro] Jeszcze muzyka. Jeszcze ludzie. Jeszcze taniec. Czyli: jeszcze jesteśmy. 6. LIST DO GENERAŁA cinematic / marsz przechodzący w walc Generale, mapa nie płacze. Dlatego łatwo przesuwać po niej strzałki. Ale pod każdą strzałką jest czyjaś kuchnia, czyjeś zdjęcie na ścianie, czyjaś niedokończona herbata. [Zwrotka] Ty widzisz sektor. Ona widzi syna. Ty widzisz cel. On widzi dom. Ty widzisz liczbę. Pole pamięta imię. [Refren] Nie istnieje zwycięstwo, jeżeli po zwycięstwie świata jest mniej. Nie istnieje wielkość, która potrzebuje grobów, żeby wyglądać na wielką. Odłóż mapę. Popatrz na człowieka. Może największą bitwą, jaką kiedykolwiek wygrasz, będzie ta, której nie rozpoczniesz. [Intro] Nie piszę tego, żeby ci grozić. Nie potrzebuję twojego strachu. Piszę, bo któregoś dnia każdy z nas odłoży ciało. Ty także. [Zwrotka I] Możesz dzisiaj mieć pieczęcie, mundur, urząd, klucz i mur, możesz zamknąć komuś drogę, możesz zagłuszyć jego głos. Możesz sprawić, żeby matka całą noc nie mogła spać, możesz wmówić całej ziemi, że nie wolno nam się śmiać. Ale ciało jest granicą, nie koroną, nie tronem. Przyjdzie chwila, kiedy wszystko, czym władałeś, będzie odłożone. [Refren] Kiedy odłożysz ciało, dokąd wtedy pójdziesz? Gdy nie będzie stanowiska, nazwiska ani drzwi? Jeśli rzeczywistość żyje tylko tym, co daje życie, powiedz — co zostanie z ciebie, jeśli całe życie zabijałeś światło w innych? [Zwrotka II] My nie chcemy twojej klęski. Nie budujemy ci szafotu. Jeszcze możesz się zatrzymać. Jeszcze możesz zmienić zwrot. Bo granica między bytem a bezruchem nie ma bram. Każdym czynem ją wybierasz. Każdym „ty” i każdym „ja”. [Refren finałowy] Kiedy odłożę ciało — chcę usłyszeć muzykę. Kiedy odłożysz ciało — obyś także umiał wejść. Bo po stronie, którą wybieram, tańczy światło między nami. Nie ma innej drogi życia. Jest relacja. Jest świadomość. Jesteś ty. I jestem ja. 2. MOŻECIE WYGRAĆ DZISIAJ anthem / stadionowy refren [Zwrotka I] Możecie wygrać dzisiaj. Rozproszyć nas po ulicach. Zabrać mikrofon ze sceny, postawić ciszę na granicach. Możecie wygrać nagłówkiem, rozkazem, pieczątką, siłą. Tylko odpowiedzcie sobie: czy od tego więcej świata się narodziło? [Pre-Chorus] Bo zwycięstwo, które niszczy, nosi własny koniec w sobie. [Refren] Możecie wygrać dzisiaj — ale światło nie przegrywa. Możecie zgasić lampę — lecz nie wiecie, czym jest świt. My już tutaj mamy muzykę, my już tutaj mamy rytm. Jeśli byt wybiera życie, to my wybieramy byt. [Bridge] Nie grozimy wam przyszłością. Przyszłość nie potrzebuje straży. Każdy człowiek własnym czynem pisze kierunek swojej twarzy. Więc nim podniesiesz rękę — pomyśl. Nim odbierzesz komuś głos — pomyśl. Może człowiek przed tobą jest dokładnie takim samym punktem świadomości jak ty. [Outro] Możecie wygrać dzisiaj. A my? My będziemy tańczyć. 3. NIE MA TRZECIEJ STRONY minimal techno / filozoficzny rap [Zwrotka] Materia — granica. Świadomość — pytanie. Po jednej stronie integracja. Po drugiej — zanikanie. Budujesz albo rozrywasz. Łączysz albo tniesz. Każdy czyn jest informacją o tym, dokąd naprawdę chcesz. [Drop / Refren] BYT. NIEBYT. Nie ma trzeciej strony. ŻYCIE. ROZPAD. Wybór wykonywany. Jeżeli miłość jest relacją, która pozwala istnieć „my”, niszcząc wszystkie swoje więzi, co ocaleje z „ty”? [Break] Nie mówię: bój się. Mówię: zrozum.

