
[Verse 1] To co teraz się wyczynia Dawne czasy przypomina Kiedyś była Katarzyna A teraz czczą Putina [Verse 2] Ciągle przypomina mi się Ten nasz osiemnasty wiek Warcholstwo bardzo podobne Jak w tamtych czasach jest [Chorus] Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj [Verse 3] Każdy Polak wymiata Bo każdy Polak to sarmata Tutaj nawet każdy Janusz Może zostać mężem stanu [Verse 4] Każdy Polak jest szlachcicem I ma swoje przywileje Jeśli coś Ci nie pasuje To ci zaraz mordę zleje [Chorus] Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj [Verse 5] Polska nigdy nie zginie Bo Chrystusem jest narodów A Polacy są wspierani Przez samego Boga [Verse 6] Szabla w ręku i różaniec Oraz gorzałki dzban To jest nasze powołanie Tym obronimy kraj [Chorus] Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj [Outro] Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj Szabla, kontusz i wąsy To polski umysłu stan Jesteśmy dziećmi chaosu Lubimy rozwalać kraj

