
walę browar puszczam towar ganiam bydło łapanie kurew na lasso mi nie zbrzydło teksas dziwko gdzie nie spojrzysz naprzeciwko byki i pedały kaktusy i kutasy hey hey Jestem kowbojem konia napoję Mam rewolwer i naboje I w miejscu nie stoję Jadę z tematem Z prawem na bakier Rabuję co mogę Nocą palę ogień Nocą walę browar tak samo jak w dzień.

