
To o niczym jest piosenka I na co dzień i od święta Kolorowa, bezcelowa, I do tego niegotowa Bo o życiu opowiada Jednak treści nie posiada Jej kaliber i ambicje Weszły same w koalicję Uchem wpadnie i wypadnie Gdyż powstała nieporadnie Niby trochę przez przypadek Czy mógł taki zajść wypadek? Wielka, mała nic- piosenka Dla autora istna męka Miała podnieść Was na duchu Lecz w obłędnym swym odruchu Autor wytarł treść piosenki Widział publiczności jęki W puste miejsce za to wstawił Inny tekst by lepiej bawił Na kanapie, kolor beż Siedzi pies nie roniąc łez Kogoś w tyłek ugryzł? gdzież To łagodny piesek jest … Tak się kręci ta opowieść I o niczym i o tobie Bo znasz trudy nicrobienia I barwnego nicpieprzenia O tym jak się natrudziłeś Gdy … niczego nie robiłeś

