Song Cover Image

Urok Brzydoty #BrzydkaPiosenka

+ Show full styles
V5

[Zwrotka 1 Idziesz przez bór, a on pieści Twoją duszę jak dawna kochanka, palcami z kory muska po marzeniach, po kłamstwach, po ranach. Najpierw jest słodko, ciepło, prawie jak pocałunek, potem zaczyna drapać głębiej, tam gdzie nigdy nie patrzyłeś. Wyciąga z Ciebie wszystko co brzydkie, co chowałeś pod skórą, zazdrość, nienawiść – całe to bagno, zbierane latami. [Refren Urok Brzydoty wciąga Cię głębiej! Urok Brzydoty wyciąga co najgorsze! Urok Brzydoty pięknie kłamie, a potem gryzie! I zostawia Cię nagiego – w gnijącym świetle! Urok Brzydoty… piękny… brzydki… Urok Brzydoty… już nigdy nie wyjdziesz czysty! [Zwrotka 2 Na początku uśmiechasz się, las jest taki piękny, taki miękki, liście muskają policzki jak palce kochanki. Lecz z każdym krokiem coś w Tobie pęka, coś się wywraca, z ust zaczyna kapać czarna żywica - Twoich własnych grzechów. Oczy robią się mętne, skóra pęka, starej kory trzask, a bór tylko się śmieje cicho – „w końcu pokazujesz swą brudną twarz”. [Refren Urok Brzydoty wciąga Cię głębiej! Urok Brzydoty wyciąga co najgorsze! Urok Brzydoty pięknie kłamie, a potem gryzie! I zostawia Cię nagiego – w gnijącym świetle! Urok Brzydoty… piękny… brzydki… Urok Brzydoty… już nigdy nie wyjdziesz czysty! [Bridge [Final Refren Urok Brzydoty wciąga Cię głębiej! Urok Brzydoty wyciąga co najgorsze! Urok Brzydoty pięknie kłamie, a potem gryzie! I zostawia Cię na drodze – brzydkiego, gołego, złamanego! Urok Brzydoty… piękny… brzydki… Urok Brzydoty… witaj w domu. [Outro Na końcu drogi… stoisz już tylko Ty. Cały. Brzydki.