Song Cover Image

Ballada o gwieździe / Nowe Przyjście

Wtedy zwiastowała. Teraz wzeszła znów W innym tysiącleciu Dziesięć lat już świeci. Nowy czas jest już I nowe jest Dziecię Lecz nikt o Nim nie wie. Skryte w głębi puszcz Wyrasta powoli Gwiazda Go prowadzi, gwiazda daje Mu W swym blasku swawolić Lecz dziś się nie bawi. Wie, że nocy tej Zajść mają - Przemiany W nieboskłon wpatrzone, modli długo się Obcymi słowami Czego chcesz, o Dziecię? Jakich czynów od Aniołów swych żądasz? Hen, daleko w wiosce osłupiały chłop Na gwiazdę spogląda Patrzy, zdjęty trwogą, przeczuwając znak I cud niezgłębiony Nie pojmuje, czemu jasna gwiazda ta Czerwienią dziś płonie A w miastach okrzyki. Wkoło pachnie złą Odmienną godziną Wyszły niewiniątka. Wyszły ze swych nor Herody krwią płyną