Song Cover Image

Buka nadejdzie

[Intro] (W tle słychać szum wiatru, trzaskający ogień i powoli wjeżdżający, głęboki bas) (W Dolinie... znowu noc...) Mgła opada na las. Ale my się nie boimy chłodu. Muminki flow, twardy rdzeń. Sprawdź to. [Verse 1] Biały dom pośród drzew, wokół rzeka płynie, Bezpieczny azyl mamy w tej naszej dolinie. Włóczykij idzie szlakiem, kapelusz ma na głowie, Gdy rzuca nowe wersy, to cała wioska powie: Że praca wre od rana, choć mrok się w lesie czai, My trzymamy się razem, nikt z nas się nie gapi. Ryjek liczy skarby, Mała Mi znów broi, Nasz niebieski dom przed każdym zagrożeniem stoi. Gdy zima idzie ciężka i chłód nas chce omotać, Mamy w sobie ogień, by przez te mrozy przejść! [Chorus] (Potężny, emocjonalny damski wokal, zmiana bitu na melodyjny i epicki) Buka nadejdzie, lecz chłód jej nie złamie nas! W sercu Doliny, gdzie bzowy kwitnie krzew! Nasz dom to siła, rozpalmy wielki blask! Buka odejdzie, bo ciepło jest w nas! (Muminki!) To jest nasz czas! [Verse 2] (Powrót do szybkiego, rapowanego, niskiego wokalu) Tata Muminka pisze kolejny pamiętnik, Mama parzy kawę, ten klimat jest piękny. Choć Paszczak szuka roślin, a Hatifnaty prądem rażą, My idziemy przed siebie z tą naszą wspólną tarczą. Nie straszna nam noc, nie straszny żaden cień, Po mroźnej, ciemnej burzy zawsze przyjdzie jasny dzień. Zgrana paka na zawsze, od tylu już lat, Dolina Muminków to nasz własny, wielki świat! [Outro] (Muzyka zwalnia, zostaje sam klimatyczny syntezator i cichnący bas) Ciepło w naszym azylu... Mroźny wiatr już cichnie. Buka odchodzi w cień. To nasz czas.