Song Cover Image

[✓]Ziomki

[Intro: Instrumental] [Verse] Mam zajebistych ziomków, których zawsze było brak, Mamy kilkanaście lat, jeden z nich dla mnie jak brat, Osiedle nie rozpieszczało nie zawsze było łatwo, Piwko, Koks i trawka, jakoś tutaj leciało, Osiedla jak to osiedla, konfidenci i dilerzy, Kłamcy i Frajerzy, sztamy dobre chłopaki, Co w piłę na boisku, wspólnie kopali grali i fałszywe skurwysyny co w bramie, Stali! Konflikty, melanże dzisiaj dorosłe typy, Przeminęły krzywdy, teraz dom i rodzina, Mija nam godzina, czas nie wróci – Lipa, wspomnienia żyją, nigdy nie miną, dzisiaj Ani Jutro chyba że, dusze nasze umrą, Z dumą noi z wiarą, do nieba one pójdą, Problemy w końcu znikną, szczęście będzie wieczne, Ono oczyści nam serce, wiem że to jest pewneee... [Chorus] Na tych osiedlach, widziałeś Kogo?! Brata! Na tych Osiedlach, Ziomki to twoja banda Przeżycia i imprezy, pity nie jeden kielich Bądźmy zasadą wierni, bo więzi trzeba cenić Na tych osiedlach, widziałeś Kogo?! Brata! Na tych Osiedlach, Ziomki to twoja banda Przeżycia i imprezy, pity nie jeden kielich Bądźmy zasadą wierni, bo więzi trzeba cenić [Verse] Zaliczaliśmy upadki ale i powrotne, drogi Upadki to nasze wojny alkohol nie był wrogi, Choć psuł nam ścieżki bawiliśmy się do woli Nie jeden miał problem zachować stan trzeźwości, Jesteśmy od siebie inni mamy różne problemy Dobrze o tym, wiemy! Ale dalej przodem idziemy, Na osiedlu wspólnie, na imprezach hucznieee, Teraz wiemy jak to, było bardzo głupieee Mimo świetnej zabawy, były tu konsekwencje Są ci co z tego wyszli, i tacy którzy w tym utkwili, Inni do tego wrócili, Nie ma co się poddawać, głowa do góry, brachu, Staraj się zrzucić bagaż, Potrzebna wiaraaa, której dzisiaj jest mało, Musisz siebie zaprzeć, trudną będzie to walkom Weź ten swój krzyż, i naśladuj Chrystusa, Modlitwa to jest ulga, bo wtedy oddycha dusza! [Chorus] Na tych osiedlach, widziałeś Kogo?! Brata! Na tych Osiedlach, Ziomki to twoja banda Przeżycia i imprezy, pity nie jeden kielich Bądźmy zasadą wierni, bo więzi trzeba cenić Na tych osiedlach, widziałeś Kogo?! Brata! Na tych Osiedlach, Ziomki to twoja banda Przeżycia i imprezy, pity nie jeden kielich Bądźmy zasadą wierni, bo więzi trzeba cenić [End]