Song Cover Image

Apetyt na życie

Gdy dorastasz, się kształtujesz świat Cię wtedy przekonuje, że jest miejsce w tym szeregu dusz i ciał sunących w biegu do świątyni namiętności przeżyć, ekstaz, otwartości dominacji i agresji nadużycia i obsesji zdobywania, przejmowania zagrabiania i kłamania dla każdego, w tym dla Ciebie starczy skinąć głową, lepiej weź co chcesz, byś czuł, że żyjesz prozak, wódkę, colę w kinie wejdź w iluzji labirynty wolność, ekran, skocz w odmęty otwórz wszystkie drzwi i wrota sprawdź co jest tam, a głupota dążeń, pragnień, namiętności dróg po trupach, po całości obietnicą szczęśliwości dobrobytu i radości zbytku, piękna, maźnięć gładkich płótna życia, nie przypadkiem szybko kompas twój zatruje światem popęd tak kieruje próżność nie zna granic, czasu nieśmiertelna, bez hałasu ogarniała pokolenia od najstarszych aż do teraz ludzi pęta od młodości aż do kresu dojrzałości idzie w parze z ciekawością tak się chowa i beztrosko wchodzi w duszy zakamarki umysł mąci, szuka szparki jak twe wnętrze opanować resztę życia nim sterować pusty ersatz namiętności towarzystwa i bliskości dreszcze życia wzbudzać wciąż obiecuje nam jak wąż pełnię życia w doczesności na osłodę byt w wieczności lecz to wszystko puste, błahe nieprzydatne, zakłamane gdyż to życie krótko trwa chwila mija, pustka twa nie wypełni się tak łatwo bez wysiłku, prosto, gładko obietnica pełni życia rzadko kiedy jest prawdziwa gdy na życie masz apetyt to uważaj bo niestety często przesyt rodzi złość bo apetyt wzrasta wprost zatem pomyśl, co wybierać może trzeba się pozbierać bo najlepsza w życiu rada z filozofa ust tu pada jak powiedział już Sokrates albo Platon, obaj z Aten „sos najlepszy to twój głód” I tym kończę śpiew mój tu …