
Łapię w locie myśli Jak siatką na motyle Łapię je łapię i szybko spisuję na papier Bo inaczej by umkły By odleciały szybciej niż przyleciały Ten impuls to siatka na motyle Macham nią jak wariatka Nim odfruną w jedną chwilę Myśli me- ulotne gazy Szybko na nie reaguję Zanim się rozpłyną Czasem nie zdążę uchwycić odrazu Zapiszę linijkę Wszystko się wymaże Jak lekki szkic Co wyblakł w słońcu W ułamek sekundy Się w głowie ulotnił Ten impuls to siatka na motyle Macham nią jak wariatka Nim odfruną w jedną chwilę Myśli me -ulotne gazy Szybko na nie reaguję Zanim się rozpłyną Tak, nie zawsze szybko myśli swe pochwycę A czasem usta szybciej mą myśl wypuszczą I wtedy następuje ta krępująca cisza Jak tu z niej wybrnąć , by nie wyszło gorzej Zarzucam siatką więc na swoje myśli Na papier je spisuję Nim odlecą jak motyle

