Song Cover Image

Sumienie #ZewOtchłani[+18]

V4.5-ALL

💀🌑 WYZWANIE #ZewOtchłani[+18] 🌑💀 Czas na podróż w niepokój i tajemnicę! Twórz utwory inspirowane mrocznymi historiami, filmami grozy, grami, książkami lub własnymi, osobistymi wizjami koszmaru. Niech Suno stanie się portalem do świata, gdzie napięcie i ciemność rządzą każdą nutą. Nie kopiujemy książek, pism, innych piosenek - tylko nowe utwory, dozwolone krótkie cytaty! Co musisz zrobić: - Wybierz swój temat! Może to być dowolny film, gra, książka, postać lub Twój własny wymysł - ważne, żeby utrzymać mroczny, niepokojący klimat. - Tylko Świeże Kawałki! Utwory muszą powstać w 2026 roku. - Otaguj to! Dodaj "#ZewOtchłani[+18]" do tytułu piosenki. - Nominuj maksymalnie 2-3 osoby, aby kontynuowały wyzwanie. Co MOŻESZ zrobić (Zaszalej!): - Wykorzystaj dowolne gatunki - rock, metal, darkwave, synth, ambient, industrial… wszystko, co potrafi wywołać dreszcz! - Twórz teksty, obrazy, dźwięki, które wprowadzają w niepokój, obłęd lub tajemnicę. - Inspiruj się filmami grozy, kosmicznym horrorami, thrillerami psychologicznymi, mrocznymi książkami, grami survival horror, czy własnymi, niepokojącymi snami. - Eksperymentuj - niech klimat przenika każdy dźwięk! - Mile widziana informacja na początku tekstu, czym się inspirowałeś. Niech każdy uczestnik doda odrobinę własnego szaleństwa! Gotowi na podróż w ciemność? Twórzcie, dzielcie się i nominujcie kolejne osoby - niech #ZewOtchłani[+18] stanie się globalnym łańcuchem mrocznych dźwięków i wizji. #ZewOtchłani[+18] 💀🌑👁️🎧 ............................................................................................................ (Nie śpij… nie śpij… Już tu jestem) (Jest ciemno) (Nie wymawiaj w mroku mojej ksywy nadaremno) Twoje talizmany to śmieszna obrona Ja wchodzę cicho jak rdza do betonu Nie drzwi, nie okna – ja jestem w głowie Tam, gdzie chowasz wszystko, (O czym nam nie powiesz) Czujesz zimny powiew? To nie jest sen Znam cię lepiej niż ty sam I ty o tym wiesz Krzyże na ścianach? (He, he) Daj spokój... to dekor Bóg nie pomoże Ja dam ci wybór Twe myślozbrodnie liczę jak paciorki (Jak paciorki liczę je) Każde „przepraszam” zaprasza mnie (Pokutę wybierzesz sam) Tik-tak, tik-tak To nie zegar, to strach Nie łaknę krwi Ja piję twój spokój Zostawię cię rano z rozdartą powłoką Ślady na ciele? Nie... Ślady w głowie Będziesz mnie nosił Jak sekret przy sobie Jestem sumieniem Szarym jak kurz Tam gdzie uciekniesz Ja będę już Nie ma zbawienia Nie doczekasz dnia Ja jestem nocą Która cię zna (Twe grzechy zna) (Nie wymawiaj nocą mojej ksywy na daremno) Ja cię otworzę Od środka Tik-tak, tik-tak To nie zegar to strach Przed piekłem twych win Nie wyję do księżyca To księżyc wyje do mnie (Jest ciemno) (Jest ciemno) (Nie wymawiaj w mroku mojej ksywy nadaremno)