Neon się budzi, miasto jeszcze śpi Zegar mruga okiem — zaczynamy dziś Pierwszy krok bez planu, drugi już na plus Każdy dzień ma smak, każdy ma inny kurs Nie pytaj dokąd — pytaj kiedy znów Czas się kręci w kółko, jak parkiet i tłum Jeden dzień to iskra Drugi to dym Trzeci mówi: „zostań” Czwarty: „płyń” Siedem nocy — jeden beat Kręci nas jak stary winyl Nie ma jutra, tylko dziś Między światłem, między nim Siedem nocy — jeden rytm Każdy dzień to nowy film Kalendarz się śmieje, gubi sens Wszyscy znamy, ten moment Jedni gasną, drudzy w ogień Tydzień tańczy — nie kalendarz, tylko my Siedem nocy — jeden beat… Nie licz dni Nie licz lat Liczy się noc Gdy weekend to takt Siedem nocy — jeden beat Kręci nas do białych ścian Gdy się kończy — zaczniemy znów Bo ten cykl to nasz plan © 2026 Czukir This work is protected. No reproduction, redistribution, or commercial use without written consent. Remixing is permitted in Suno using the official “cover” feature with proper credit.


