
[VERSE 1 – MALE VOCAL] W świecie ekranów i cyfrowych słów, Gdzie każdy szuka choćby małych snów, On pisał – nie wierząc, że to coś znaczy, Ona czytała – jakby znała go od zawsze. Dwa życia, dwa serca, dwie samotności, A los zbudował most z czystej bliskości. Bez planu, bez mapy – ruszyli przed siebie, Jakby ich rozdział zapisano gdzieś w niebie. --- [CHORUS – MALE & FEMALE VOCALS] Wiola, ta melodia to dla Ciebie znak, Jak sygnał, co odnajduje serca takt. Miłość przez wi-fi, ale czysta jak łza, Nie ważne jak – liczy się, że trwa. Nie potrzebuję ekranów, by wiedzieć to dziś – Że w Twoich słowach znalazłem swój spokój i myśl. --- [VERSE 2 – FEMALE VOCAL] Nie szukałam, a trafiłam na więcej, Nie gestów – a ciepło w każdej wiadomości. On – jak sen, który nie miał się ziścić, Ja – z raną w sercu, ale bez goryczy. Nie planowaliśmy, a stało się wszystko, Aplikacja? Może. Ale serce biło blisko. To nie ekran nas połączył, tylko prawda, Że można kogoś znaleźć – tak naprawdę, od zewnątrz aż po wnętrza. --- [CHORUS – MALE & FEMALE VOCALS] Wiola, ta melodia to dla Ciebie znak, Jak sygnał, co odnajduje serca takt. Miłość przez wi-fi, ale czysta jak łza, Nie ważne jak – liczy się, że trwa. Nie potrzebuję ekranów, by wiedzieć to dziś – Że w Twoich słowach znalazłem swój spokój i myśl. --- [BRIDGE – MALE VOCAL] Niech gadają, że to tylko sieć, Ja wiem, co czułem, gdy czytałem Cię wbrew. To nie był kod, nie algorytm, nie test, To było serce, które biło mocniej – wreszcie jest. --- [CHORUS – MALE & FEMALE VOCALS – FINAL, WITH INTENSITY] Wiola, to dla Ciebie ten dźwięk i ten wers, Niech niesie się wszędzie – przez życie, przez stres. Miłość z aplikacji? A może przeznaczenie? Dziś wiem jedno – nie chcę już nic zmieniać. Nie potrzebuję cudów, wystarczysz mi Ty – W cyfrowym świecie znalazłem prawdziwe dni.

