Song Cover Image

W cieniu dębów

V5.5

W cieniu dębów, gdzie pól bez końca sznur, stoję dumny, syn wojowników i broni. Kraj Mieszka — najrozleglejszy wśród słowiańskich ziem, obfituje w żywność, mięso, miód i żyzne łany. Tu nasza siła, tu nasz ród, braterstwo łączy nas jak mur. Książę Mieszko chrztem otworzył przed swym krajem nowy szlak. Co miesiąc żołd do ręki płynie, dając wojom pewny byt. Bracia z bronią u boku kroczą, gotowi stanąć, gdy nadejdzie dzień. Podatki z odważników handlowych zasilają książęcy skarb. Z nich wypłaca żołd pancernym, którzy w oddziałach strzegą ziem. Trzy tysiące wojów w zbrojach, podzielonych na oddziały. Setka znaczy tyle ponoć, co dziesięć setek innych wojów. Odzież, konie, broń i wszystko, czego wojom trzeba w boju — książę daje swoim mężom, by w potrzebie stali w szyku. Gdy wojownikowi rodzi się dziecko, żołd płynie od pierwszej chwili. Czy to syn, czy córka przyjdzie — książę wspiera ich rodziny. Gdy dorasta syn wojownika, książę żeni go w swoim czasie i za niego daje dar ślubny ojcu dziewczyny, którą wybrał. Gdy dorasta córka wojownika, książę wydaje ją za mąż i również składa dar ślubny jej rodzinie, zgodnie ze zwyczajem. Tu nasza siła, tu nasz ród, braterstwo łączy nas jak mur. Książę Mieszko chrztem otworzył przed swym krajem nowy szlak. Co miesiąc żołd do ręki płynie, dając wojom pewny byt. Bracia z bronią u boku kroczą, gotowi stanąć, gdy nadejdzie dzień. Gdy dawny handel ludźmi słabnie, nowa wiara zmienia świat. Chrzest Mieszka, księcia kraju, otworzył przed nim nowy szlak. Bracia i siostry, wspólną wiarą coraz mocniej łączą się. Za Mieszka, księcia potężnego, idziemy razem w nowy dzień. Tu nasza siła, tu nasz ród, braterstwo łączy nas jak mur. Książę Mieszko chrztem otworzył przed swym krajem nowy szlak. Co miesiąc żołd do ręki płynie, dając wojom pewny byt. Bracia z bronią u boku kroczą, gotowi stanąć, gdy nadejdzie dzień. Tu nasza siła, tu nasz ród, braterstwo łączy nas jak mur. Książę Mieszko chrztem otworzył przed swym krajem nowy szlak. Co miesiąc żołd do ręki płynie, dając wojom pewny byt. Bracia z bronią u boku kroczą, gotowi stanąć, gdy nadejdzie dzień.