Song Cover Image

07 - Barbórka 91 w rodzinie Siódek - Bo to dobry chłopak był

+ Show full styles

Dwadzieścia lat już prawie dochodzi jakem Barbórkę zaczęli obchodzić. Dzień to szczególny w pobliskiej wiosce. O Jezus, Maria! Trza się nachodzić w chłodzie, zawiejach, deszczowym dniu by dzień ten uczcić należycie. A to nie tak łatwo sklepy nawiedzać gdy Nuka wspomina o swoim bycie. Nie każdy w prawdzie z rodu Dawida dwódziechą szczycić będzie się mógł. Ale to szczegół, pryszcz i drobnostka gdyż notowania pachnących wód wręcz perfekcyjnie ów „Gorol” zna. Tak więc zabralim z sobą dziś go, ja – „Nosorożec” i „Tygrys” z Kalkuty by razem z „Sową” raźniej nam szło. Lecz ho, ho, ho! Nie łatwo to bez kobiet obyć się w świecie tym. Wzięlim więc Kachę z Małkowskich rodem by także gęby dała dziś Ci. Ona to jedna o siebie dba (no, no, no prawie, lecz o tym sza). Ogolić się dziś pamiętała i teraz gładką gębulę ma. Lecz jest to szczegół doprawdy drobny w konfrontacyji z różyczką tą. Gdy spojrzysz na nią to wspomnij czasem tych, co radochy życzyć Ci chcą. Byś w każdy dzień, gdy słońca blask rozjaśni szarość samotnych chwil miała ich blisko, tych dwóch wybranych. By swą miłością dodali Ci sił. Pamiętaj wszak, że jest was troje, On, Ty i Oni (to w sumie pięć). Bo nie masz żadnej łatwiejszej drogi by kochać chłopa ciągle mieć chęć. To właśnie On (a może Oni) Miłością największą ogarnia Cię. Korzystaj z tego (za darmo dają) a ujrzysz jakże pięknym jest dzień. Dzieciaków więcej jak kopę nie miej, bo i w chałupie ciasno już będzie a pieluch na raz dwanaście zmieniać to nie jest zbytnio miłe zajęcie. Co? Nie chcesz na raz? A! Tak po jednej. No to w porządku, tak czasem bywa. Lecz sama pomyśl, wnuczków czterdzieści to ja dziękuję, za dużo chyba. Chrzciny, komunie co roku gwiazdka to jest dla forsy czas emigracji, wnuczki chcą rower lub na cukierki i wtedy nici z szalonych wakacji. No ale gdybyś se z szóstkę sprawiła to chyba klawa by była impreza. Siatkówka, hokej – to gry zespołowe i właśnie szóstkę do tego trzeba. Lecz pan Kohelet kiedyś powiedział „Na wszystko jest czas” – mądre to słowa więc dziś się cieszmy, że jest Barbórka i niech nas więcej nie boli głowa o to co jutro, co za rok będzie co będziem jedli, gdzie pracowali. Radością wielką jest święto Basi dlatego będziem się rajcowali. Fe, panie Sylwku! Brzydkimi słowy dziś operujesz! To nie przystoi! Toć tu są Damy! Panie wybaczą. Ja już nie będę. Cym cy rymcy. -- Basi Siódek Ostrołęka 1991