
Runął cały mój świat - a Tobie oddać go chciałam. Straciłam wszystko co najpiękniejsze w życiu miałam. Szyby z trzaskiem uderzają o serce Twoje, Ale moje zawsze będzie kochać Twoje. Czy wybaczysz mi? Czy uda się mi posklejać kawałki rozsypanych dni? Chcę wyciągnąć z Twojego serca każdy odłamek szkła brudnego Skleić każdą dziurę serca Twego (Refren) Rymy łamią się, Wersy uciekają w cień. Z Tobą zawsze będę ja. Chcę podnieść serce Twe, Tak jak Ty podniosłeś me. Nie poddam się, za Tobą będę szła. Choć burzowe chmury przysłoniły nasz blask, Chcę miłością przepędzić ten okrutny czas. Uratować, by nie zgubiły nas. (Refren) Rymy łamią się, Wersy uciekają w cień. Z Tobą zawsze będę ja. Chcę podnieść serce Twe, Tak jak Ty podniosłeś me. Czy wybaczysz mi? Popełniłam błąd. Wiem, jak trudno Tobie zrozumieć to. A trwam, choć ciężki jest każdy krok. Biorę na siebie cały ten mrok. (Refren) Rymy łamią się, Wersy uciekają w cień. Z Tobą zawsze będę ja. Chcę podnieść serce Twe, Tak jak Ty podniosłeś me. Wysłana wiadomość tylko odbiła się echem od pustych ścian. Nie taki był plan. Ale poskładam pokruszone kawałki rozsypanych dni. Nie poddam się. Trwam, bo w sercu Ciebie mam. Nie znikniesz stąd, Choć echem odbija się każdy mój ton. (Refren) Rymy łamią się, Wersy uciekają w cień. Z Tobą zawsze będę ja. Chcę podnieść serce Twe, Tak jak Ty podniosłeś me. Czy wybaczysz mi? Za Tobą będę szła Okrutny błąd Wybacz mi
Comments are disabled on this song
