
W mojej głowie tylko głód, A kiedyś jeść nie lubiłem W mojej skórze bród i smród A kiedyś się ciągle myłem W mym żołądku ciepła krew A kiedyś to była herbata W mojej krainie gnój i chlew A kiedyś lśniła komnata [chorus ] Zombi za zombi za zombi cza cza cza cza cza Zombi zu zombi zu zombi zuzi zuzi zu Zombi am zombi am zombi ma na na na am Zombi zyk zombi zyk zombi tyku tyku tyk Dziś niestraszny mi żaden ból A kiedyś się bałem cienia Dziś nie boję się w ciele kul A kiedyś szukałem schronienia Dziś chodzenie to żaden trud A kiedyś wszędzie jeździłem Dziś bezsenność jest jedną z mych cnót A kiedyś pół życia śniłem [chorus] Zombi za zombi za zombi cza cza cza cza cza Zombi zu zombi zu zombi zuzi zuzi zu Zombi am zombi am zombi ma na na na am Zombi zyk zombi zyk zombi tyku tyku tyk Nie potrafię kochać już - Bo kiedyś też nie kochałeś Nie lubię zapachu róż - Bo kiedyś ich nie dawałeś Na nic mi piękne widoki te - Wolałeś czas wolny w ajfonie Odpornym dziś na uroki twe - Wolałeś sypiać w salonie [chorus] Zombi za zombi za zombi cza cza cza cza cza Zombi zu zombi zu zombi zuzi zuzi zu Zombi am zombi am zombi ma na na na am Zombi zyk zombi zyk zombi tyku tyku tyk , [verse4] Czy wszystko wokół zmieniło się Czy tylko ja się zmieniłem Czy hekatomba ziściła się Czy dziś za dużo wypiłem Czy ugryzienie zmieniło mnie Czy wcale się nie zmieniłem Czy w zombi przemieniłem się Czy zombi się urodziłem [chorus – male vocal] Zombi za zombi za zombi cza cza cza cza cza Zombi zu zombi zu zombi zuzi zuzi zu Zombi am zombi am zombi ma na na na am Zombi zyk zombi zyk zombi tyku tyku tyk [bridge] [chorus] Zombi za zombi za zombi cza cza cza cza cza Zombi zu zombi zu zombi zuzi zuzi zu Zombi am zombi am zombi ma na na na am Zombi zyk zombi zyk zombi tyku tyku tyk © All rights reserved 2025 Lyrics by - Marcin Radoła

