
Hedonistyczny kołowrotek (Reupload)
[Intro] [distorted synth pulse, electronic drum fill] [heavy distorted guitar riff enters] [Verse 1] [gritty male vocals] Kręci się, kręci [staccato synth notes] Hedonistyczny kołowrotek Wczoraj obiecałem sobie Że już nie wrócę pod ten blok [bass slides down] [Verse 2] Wódka ciepła jak oddech piekła Papiery mokre od deszczu Ktoś się śmieje, ktoś się bije Ktoś znów zasypia w przedpokoju Telefon świeci pustym ryjem Powiadomienia jak szczury Nowe twarze, stare błędy I ten sam smród tanich perfum Jeszcze jeden raz Jeszcze jedna noc Jeszcze jeden śmiech Co brzmi jak wołanie o pomoc [Chorus] Kręci się! [full band, driving drums] Hedonistyczny kołowrotek Miłość na pięć minut, potem Samotności posmak gorzki Kręci się! Aż do porannego światła Tańczą martwe oczy w rytmie Rozwalonego miasta [guitar feedback] [Verse 3] [drums drop to kick and snare only] Klej na duszy, brokat na twarzy Pustka ubrana w lateks Każdy tutaj chce być bogiem Ale ledwo stoi na nogach Ktoś całuje obcych ludzi Żeby nie pamiętać imion Ktoś sprzedaje własne serce Za chwilowe "dobrze mi było" A rano cisza gryzie mocniej Niż cały nocny hałas Twarz rozlana w brudnym lustrze I pytanie: czy to nadal zabawa? [Chorus] Kręci się! Hedonistyczny kołowrotek Wszyscy piękni, wszyscy martwi Pod migającym neonowym krzyżem Kręci się! Aż coś w środku pęknie I nawet wtedy nikt nie wspomoże kroku [maniacal laughter] [Bridge] [distorted guitar solo] Kręci się Kręci się Kręci się [vocal scream] Ciągle mało, ciągle za słabo Ciągle za cicho bije serce miasta Nowa twarz, nowy haj Nowy sposób, żeby nie zasnąć samemu Kręci się Bo nikt tu nie umie przestać Wszyscy tylko biegną szybciej za czymś Czego nawet nie potrafią nazwać [Outro] [maniacal laughter continues] [heavy synth pulse fades] [distorted guitar feedback]

