
(Zwrotka 1) Z głową w chmurach budzę dzień, Mapa leży obok mnie, Palcem kreślę cichy plan, Gdzie zaczyna się mój szlak. W plecak chowam prosty świat, Kilka myśli, trochę marzeń, A zostawiam to co zbędne, Bo wyjeżdżam w Bieszczady! (Pre-Chorus) Jeszcze tylko jedna myśl, I już wiem że chcę tam być! (Refren) Z głową w chmurach idę tam, Gdzie otwiera się mój plan! Między niebem a tym co znam Odnajduję własny stan. Każdy krok przybliża szczyt, Widok ma magiczny kształt, W górach tych zostaje coś, Co uwodzi mnie przez cały czas! (Zwrotka 2) Ranek pachnie świeżym dniem, Cisza niesie pierwszy krok, Ścieżka wije się jak wąż, Nogi bolą ale idę wciąż! Każdy oddech zmienia mnie, Każdy widok koi duszę też, W tej przestrzeni jestem tu Tylko ja i mój górzysty raj! (Refren) Z głową w chmurach idę tam, Gdzie otwiera się mój plan! Między niebem a tym co znam Odnajduję własny stan. Każdy krok przybliża szczyt, Widok ma magiczny kształt, W górach tych zostaje coś, Co uwodzi mnie przez cały czas! (Zwrotka 3) Wieczór siada obok mnie, Ogień trzyma ciepły rytm, Myśli płyną wolniej już, gdy poznały każdy szczyt. Nie potrzeba więcej słów, Bo to miejsce jak ze snów, Serce me zostawiam tu Aby stało się też częścią gór! (Refren) Z głową w chmurach idę tam, Gdzie otwiera się mój plan! Między niebem a tym co znam Odnajduję własny stan. Każdy krok przybliża szczyt, Widok ma magiczny kształt, W górach tych zostaje coś, Co uwodzi mnie przez cały czas! ooooo na na na naj naj! (Refren [finał]) Z głową w chmurach idę tam, Gdzie otwiera się mój plan! Między niebem a tym co znam Odnajduję własny stan. Każdy krok przybliża szczyt, Widok ma magiczny kształt, W górach tych zostaje coś, Co uwodzi mnie przez cały czas!

