Song Cover Image

Billy Szybkie Nogi

V4.5-ALL

Hej! Kurz się niesie, słońce lśni, Billy znów na drodze dziś. Miał skórzane buty i uśmiech jak sen, Zostawiał za sobą tylko kurz i cień. Nie był święty — każdy to wie, Szeryf jego twarz znał aż za dobrze, o nie! Gdy bank opustoszał i ucichł już gwar, On nie znikał — robił show, jak król sal. Jeden obrót — hop! — ostrogami brzdęk, Billy Szybkie Nogi — nie poznał, co to lęk! Ooo, Billy, Billy! Rewolwer i styl, Rozkręcałeś taniec, wzniecałeś ten pył. Pierś do przodu, zawadiacki krok, Kradłeś serca szybciej niż spijałeś sok! Ooo, Billy, Billy! Miałeś piękny los, Choć już wiatr niósł przeznaczenia głos. Mijały miesiące — był jak dym, jak cień, Aż do Sue zawitał — w jasny, biały dzień. Słodka Sue przy lustrze czesała swój włos, Lecz w myślach już liczyła nagrody ciężki trzos. Billy przyniósł perły: „Mój ty skarbie!”, Lecz Sue już wiedziała — skończy się to marnie. Chciał ją pocałować, powiedzieć coś znów, Lecz zamiast uśmiechu — poczuł tylko chłód. Gdy tylko ją objął, wierząc w słodki plan, Szeryf zatrzasnął kajdany — koniec gry, bam! Ooo, Billy, Billy! Rewolwer i styl, Rozkręcałeś taniec, wzniecałeś ten pył. Śmiały uśmiech, zawadiacki śmiech, Każdy ruch jak taniec — każdy ruch to grzech! Ooo, Billy, Billy! Już kończy się czas, Muzyka jeszcze gra, lecz ucichnie zaraz… Sąd był szybki — młotek, krótki znak, „Może taniec?” — Billy rzucił tak. Szeryf tylko spojrzał, poprawił swój pas: „To ostatni występ. Skończył się czas.” Tłum się zebrał, słońce pali wzrok, Sue w pierwszym rzędzie — chłodny jej wzrok… Ooo, Billy, Billy! Rewolwer i styl, Nawet w chwili końca nie porzuciłeś gry! Jeszcze jeden obrót, jeszcze jeden krok, Śmierć też zatańczy, gdy ją weźmiesz w bok! Ooo, Billy, Billy! To ostatni akt, A jednak twój taniec wciąż łamie ten świat… Podrygują nogi — jakby żyły wciąż, Kurz wciąż się podnosi — śmiech w krtani uwiązł. Lewa, prawa — jeszcze jeden trik, Na stryczku wciąż tańczy — to jego styl.