[Zwrotka 1] Dzień dobry — słychać na wietrze poplątane rozmowy, skłócone ze sobą dwie Nowiny. Z ich sporu rodzi się echo, którego nie sposób pojąć — więc milczę. Wolę jeden dialog niż tysiąc głosów bez sensu. [Refren] Krzycz — jeśli jeszcze masz głos, idź — nawet kiedy brak dróg. Świat tonie w hałasie słów, a prawda rodzi się znów. Nie gaś — choć ciągnie cię mrok, trwaj — nawet kiedy brak tchu. Bo sens odnajdziesz tam, gdzie milknie tłum. [Zwrotka 2] Wicher niesie krzyki i władzę, nogi połamane, wołanie o ratunek. Biegnę — bez zastanowienia, bo ktoś tam jeszcze wierzy, że ból można uciszyć. Podchodzę i mówię: „Będziesz jeszcze chodził.” Uciekamy w zacisze chwili, z dala od wrzasków, od oddechu paniki. [Refren] Krzycz — jeśli jeszcze masz głos, idź — nawet kiedy brak dróg. Świat tonie w hałasie słów, a prawda rodzi się znów. Nie gaś — choć ciągnie cię mrok, trwaj — nawet kiedy brak tchu. Bo sens odnajdziesz tam, gdzie milknie tłum. [Zwrotka 3] Lecz krzyki nie milkną. Nie dadzą się poddać kontroli — bo chaos ma własne prawa, a człowiek, choć niesie światło, zawsze biegnie w ciemność, by ratować to, co jeszcze drży na zewnątrz. Twój fundament zaufania w miłosnej podróży prowadzi cię ku momentowi, gdzie stajesz się szczęśliwie możliwie potulny, i wreszcie rozumiesz, jaki był twój typ życia w iluzji. [Refren – rozwinięcie] Wstań — nawet kiedy brak sił, czuj — nawet jeśli to ból. To, co prawdziwe w nas, rodzi się pośród burz. Nie śnij — gdy życie to front, idź — aż poczujesz swój grunt. Bo światło nosisz w sobie, choć idziesz wśród chmur. [Zwrotka 4] Kreujesz swoje doznania za każdym razem, kiedy odsłaniasz swoje uczucia, w każdej chwili. Moment twojego uniesienia, szczęśliwe chwile – mają znaczenie. Gdy poddałeś się, a zło i zwątpienie nakazuje poddać się dalej, czujesz jedynie pustkę. Obudź w sobie instynkt przetrwania, bo na wygraną zasługujesz. Możesz mieć więcej, jeśli tylko poczujesz, że to możliwe. [Bridge – wyciszenie / półszept] Walcz dopóki świadomie władasz swym krokiem. Twardo stój na ziemi. Nie przejmuj się, gdy nie znasz swojej ceny – przyjdzie z czasem. Bądź wytrwały i cierpliwy. Nie bądź głuchy na to, co dzieje się wokół, pozostań tam, gdzie czujesz się pewny siebie, poczekaj – a zwyciężysz. [Refren – finał] Krzycz — niech usłyszy cię świat, idź — aż rozedrzesz ten strach. Nie jesteś cieniem wśród mas — masz w sobie ogień i czas. Trwaj — choć rozpadnie się grunt, wstań — nawet jeśli brak słów. Bo życie wybiera tych, co idą wbrew tłum.