Song Cover Image

Róże pod murem

+ Show full styles
V6-MINI

### [Zwrotka I] Pod jaśniejącym murem kościoła legły jak pątnicy zmęczeni, lecz nie są kurzem drogi okryte — barw płomieniem igrają. Tu, gdzie kości spoczęły pierwszych mieszkańców miasta, one świętują życia rozkwit, ku słońcu zwracając lica. ### [Refren] Pudrowe, pąsowe, karminowe, szkarłatne, perłowe, różowe, wyniosłe, karłowate, filigranowe, dorodne, bujne i ob-fite. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy — oaza z kwietnym strumieniem. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy — oaza z kwietnym strumieniem. ### [Zwrotka II] Zza czerni kutego ogrodzenia spogląda rumieńcem powabu kwietny babiniec kuszący — choć dzwony liczą im czas. Zdają się żyć tylko chwilą, nie myśląc o mroźnej dłoni. Stroją się w płatków falbany i pozują w samozachwycie. ### [Refren] Pudrowe, pąsowe, karminowe, szkarłatne, perłowe, różowe, wyniosłe, karłowate, filigranowe, dorodne, bujne i ob-fite. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. ### [Zwrotka III] Kościelne róże na straży świata cichej prośby, choć zdają się tak próżne i żądne słonecznego blichtru. U stóp wieży klęczą, spokojnie kołysane wiatrem. Czy wciąż chcą naszej uwagi — czy taka jest ich natura? ### [Refren] Pudrowe, pąsowe, karminowe, szkarłatne, perłowe, różowe, wyniosłe, karłowate, filigranowe, dorodne, bujne i ob-fite. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. ### [Bridge] Czy z Raju samego przybyły? Czy wypadły z kosza świętej Doroty? Czy z ogrodu Panienki wzięte? Albo darem są świętej Teresy? Czy zrodzone są z rozety? Czy różańca są natchnieniem? Ile w nich Duchownej Róży, a ile dumy kuzyna Narcyza? ### [Refren] Pudrowe, pąsowe, karminowe, szkarłatne, perłowe, różowe, wyniosłe, karłowate, filigranowe, dorodne, bujne i ob-fite. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. Kaskady, kobierce, gir-lan-dy— oaza z kwietnym strumieniem. ### [Coda] Cieszcie nas, radujcie kwiatem, płomieniem żywym koloru, soczystym pokarmem zmysłów, z popiołów przeszłości poczęte. Każdej wiosny powracające, w milczeniu słuchające, w milczeniu zakwitające, w milczeniu znikające.