Song Cover Image

Era Wodnika - Belgijka

+ Show full styles

Verse] Królu Światła i Bogini Miłości, jako nasi rodzice. Uczyńcie nam w pięknym Krakowie, królestwa swego stolicę. Ten Wszechświat jest jak w deszczu łza, dlatego jeszcze nie wiecie, jak wiele mrocznych chmur i zła, się kłębi na tej planecie [Verse] Medialna kultura śmierci, jad sączy wciąż w naszych głowach. Kiedy kolejna zaraza, zbiera swe żniwa od nowa. Schyłkowe Imperium Szatana, wciąż rządzi ogniem i mieczem. Szlak krwi kolejnych pokoleń, ludzkość za sobą wciąż wlecze. [Chorus] Spójrzcie na nas nasi rodzice, wasze dzieci chcą wrócić do domu. Jesteśmy jak myszka w terrarium, co do was woła …. po kryjomu: Niech magia miłości wszystkich nas zmienia. Niech zejdzie z pomnika Maria Magdalena. Graal Święty w jej dłoniach czakramem zwany, otworzy nam portal przez gwiezdne bramy. Niech Wawel dotknie strumień wszechmocy, Światło duchowe rozświetli mrok nocy. Niech miną rządy fałszywego Boga. Niech się zakończy rozpacz i trwoga. [Verse] Szukaliśmy Graala wszędzie tylko nie w Krakowie. A to posag Marii Magdaleny zawsze nam przynosił zdrowie. I dzięki niemu Kraków zawsze był magiczny. Święty Graal to dobrze nam znany: Kamień Filozoficzny! [Verse] Żak de Molay wysłał go na Wawel - przez swych podopiecznych. Przez stulecia Graal w Krakowie był ukryty i bezpieczny. Przez wieki całe leczył biednych ludzi. Zawiść ciemnych mocy – do tej pory budzi. [ Refren ] Spójrzcie na nas nasi rodzice, wasze dzieci chcą wrócić do domu. Jesteśmy jak myszka w terrarium, co do was woła po kryjomu: Niech magia miłości wszystkich nas zmienia. Niech zejdzie z pomnika Maria Magdalena. Graal Święty w jej dłoniach czakramem zwany, otworzy nam portal przez gwiezdne bramy. Niech Wawel dotknie strumień wszechmocy, Światło duchowe rozświetli mrok nocy. Niech miną rządy fałszywego Boga. Niech się zakończy rozpacz i trwoga. [Bridge] A w zamian rozpocznie Era Wodnika. I w sercach się wzbiera tęsknota dzika. Do słońca księżyca i za gwiazdami, nieskończonymi przestrzeniami. Popłyńmy wartko w wyższe wymiary, gdzie życie się toczy bez winy i kary. Sięgnijmy wreszcie po mądrość Akaszy, nieświadomego niech nikt już nie straszy. [Chorus] Niech się spełni sen Żeromskiego, każdy doczeka się domu szklanego. Zamieszka gdzie zechce w powietrzu czy w wodzie, nie szkodząc przy tym świętej przyrodzie. [Outro] Niech Kraków dotknie strumień wszechmocy, Światło duchowe rozświetli mrok nocy i drogę nam wskaże przez wyższe wymiary, skąd Muza przywiedzie Penaty i Lary. Niech serca rozgrzeją ciepłe tonacje, wskoczymy nareszcie w wyższe wibracje. Otwórzmy wreszcie oczy, bo naród przebudzony, zawsze żyje w szczęściu, nie karmiąc ciemnej strony.