Song Cover Image

Bawić wciąż się chcę 💋🤭

[Intro] La-la-la-la-la-la-la-la-la La-la-la-la-la, na-na-na-na [Verse 1] Mówią, że jestem lalka pusta Że odbieram mężczyznom mowę A ustami czerwonymi jak krew Łamię im serca i kariery życiowe Wokół mnie wciąż panów tłum Każdy obiecuje mi góry złote Lecz żaden tak naprawdę nie wie  Na co ja mam dziś ochotę Patrzę na nich i się śmieję Wszyscy grają w moją grę Myślą, że mnie łatwo kupią A ja tylko bawię się! [Chorus] No bo przecież czy to źle Że ja bawić wciąż się chcę? Że spojrzenie me spod rzęs Ma aż dla nich taki sens? Lecą niczym ćma do świecy Gdy im trochę tak dla hecy W sposób taki przeuroczy I niewinny - mrużę oczy [Verse 2] Gdy muzyka głośno gra, Na parkiecie rządzę ja W blasku świateł, w dymu chmurze, Jestem cały czas na górze Mam wciąż dużo wielbicieli Każdy mnie pożera wzrokiem I po cichu pewnie marzy, By choć dotknąć mojej twarzy Nic nie robię sobie z tego Bo ja dzisiaj tańczyć chcę Nie brać życia całkiem serio  Tylko jeszcze bawić się! [Chorus] No bo przecież czy to źle Że ja bawić wciąż się chcę? Że spojrzenie me spod rzęs Ma aż dla nich taki sens? Lecą niczym ćma do świecy Gdy im trochę tak dla hecy W sposób taki przeuroczy I niewinny - mrużę oczy [Verse 3] Na mój uśmiech słodki, błogi Sypią kwiaty mi pod nogi Jestem dla nich niczym sen co zabiera im z płuc tlen Czy ktoś wolny czy zajęty Każdy mówi komplementy A jak puszczę oko ładnie To mi dają też prezenty Nie obiecuję im przecież nic Sami chcą o mnie śnić A jak ktoś pretensje ma Mówię: to jest tylko gra [Chorus] No bo przecież czy to źle Że ja bawić wciąż się chcę? Że spojrzenie me spod rzęs Ma aż dla nich taki sens? Lecą niczym ćma do świecy Gdy im trochę tak dla hecy W sposób taki przeuroczy I niewinny - mrużę oczy [Outro] La-la-la, la-la-la-la La-la-la, la-la-la-la Na-na-na-na-na