
[Verse 1] wstałem rano z psem na głowie, który wcześniej zeżarł kapcie mi jak się rozochoci, to pewnie zeżre jeszcze drzwi kawa, nie zrobiona, i galoty poszły w siną dal koszula cała w sianie, jakbym w stodole spał [Chorus] a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi i pokazuje tylko palec mi a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi takie jest życie na wsi [Verse 2] w kuchni puste gary, w głowie planu brak na podłodze ślad po wczoraj jakby huragan szukam rozwiązania, może kwiaty dać ona ma mnie w nosie, a ja Sajgon mam [Chorus] a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi i pokazuje tylko palec mi a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi takie jest życie na wsi [Verse 3] krowy nie dojone, owce poszły w las kury grzebią w szafie, jakby miały plan chciałbym to ogarnąć, chciałbym radę dać ale jak to zrobić, kiedy jestem sam [Chorus] a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi i pokazuje tylko palec mi a moja stara opala się a moja stara lansuje się a moja stara na leżaku tkwi takie jest życie na wsi

