Song Cover Image

Poza światłem v2

V5.5

[pop-rock, folk-pop, 124 BPM, major key, acoustic strumming, electric bass lead, clean guitar fills, four-on-the-floor kick, snare backbeat, shimmering hi-hats, male tenor rasp, baritone half-spoken vocals, verse chorus build, polished radio mix, subtle vocal reverb, wide stereo image, Polish road anthem, bittersweet momentum] [Intro] Jadę jadę jadę przez noc jak przez siebie Jadę bez imion bez planu bez końca [verse 1] Mijam światła, mijam stacje, mijam twarze z dawnych lat, każda niknie za zakrętem, jakby ze mnie ścierał się ślad. Nie mam domu w żadnym miejscu, nie mam ręki, co mnie zna, tylko noc się do mnie tuli tak, jak umie tulić strach. Pre-Chorus] A we mnie cicho pęka czas A we mnie ciągle ktoś nie ja A we mnie obca sylwetka śpi i nie wiem już czy to jeszcze ja czy tylko pogłos dni [chorus Pojadę tam, gdzie słońce nie zachodzi, gdzie nie dogania człowieka żal, gdzie czas nie kładzie dłoni na ramieniu i nie przypomina, ile zabrał lat. Pojadę tam, gdzie czas nie mija, gdzie nie ocenia mnie własny wzrok, gdzie będę ciszą między dwoma światłami, między początkiem a końcem dróg. [verse 2] Nie mam ojca w żadnym głosie, nie mam matki w żadnym śnie, tylko puste tylne siedzenie ciągle patrzy na mnie źle. Może byłem kimś na chwilę, może byłem tylko tłem, może całe moje życie uczyło się milczeć źle. [Pre-Chorus] A we mnie cicho pęka czas A we mnie ciągle ktoś nie ja A we mnie noc otula puls i nie wiem już czy jeszcze szukam czy już gubię grunt [chorus - Pojadę tam, gdzie słońce nie zachodzi, gdzie nie dogania człowieka żal, gdzie czas nie kładzie dłoni na ramieniu i nie przypomina, ile zabrał lat. Pojadę tam, gdzie czas nie mija, gdzie nie ocenia mnie własny wzrok, gdzie będę ciszą między dwoma światłami, między początkiem a końcem dróg. [Bridge] Może jestem tylko echem po kimś, kim miałem kiedyś być, może wszystko, co budowałem, umiało tylko we mnie śnić. [chorus Pojadę tam, gdzie słońce nie zachodzi, gdzie żadna strata nie ma nazw, gdzie czas nie patrzy we mnie z wyrzutami i nie odlicza coraz ciszej lat. Pojadę tam, gdzie czas nie mija, gdzie nie odwrócę oczu już, gdzie będę drogą, głosem, światłem, tym, co ocalało spod cudzych słów. [Outro] Jadę, jadę autostradą, nie pytam już, co zabrał czas, chcę dojechać tam, gdzie w ciszy nikt nie sądzi nas.